09.01.2017 10:32

Nowości na targach motoryzacyjnych w Detroit

Najwięksi producenci motoryzacyjni przygotowali nowości z okazji odbywającej się w Detroit wystawy motoryzacyjnej. Jednym z najbardziej wyczekiwanych modeli jest Kia Stinger GT.

Nowości na targach motoryzacyjnych w Detroit
foto: materiały prasowe

Tylnonapędowy sedan ma konkurować w tej samej klasie, co między innymi BMW 4 Gran Coupe, Audi A5, Infiniti Q50, Lexus IS, Mercedes klasy E Coupe. To nie pierwsza próba stworzenia luksusowego samochodu podjęta przez Kię – już wcześniej producent wytwarzał model o nazwie K900. Jednak w przeciwieństwie do niego, najnowszy Stinger GT wyróżnia się bardziej dynamiczną linią nadwozia o ciekawych proporcjach. To zasługa Petera Schreyera, osoby zarządzającej działem designu w południowokoreańskiej firmie.

Wyróżnikiem Stingera GT jest między innymi ogromny rozstaw osi, wynoszący 2905 mm, którym przebija nie tylko konkurentów klasowych, ale także takie modele jak Lexus GS lub Mercedes CLS. Do tego auto mierzy 4831 mm długości i 1869 mm szerokości, co pozwoliło na zagospodarowanie sporej ilości miejsca we wnętrzu, zarówno dla pasażerów, jak na ich bagaże – producent zapewnia, że w bagażniku zmieszczą się dużych rozmiarów walizki oraz kije golfowe.

Samochód będzie mógł napędzać 2-litrowy, 4-cylindrowy silnik turbodoładowany o mocy 255 KM i 352 Nm maksymalnego momentu lub 3,3-litrowe turbodoładowane V6, rozwijające 365 KM i 494 Nm. W tym drugim wariancie sprint od 0 do 100 km/h ma trwać zaledwie 5,1 sekundy, a prędkość maksymalna wynosić 269 km/h. Niezależnie od wyboru, biegi zmieniać będzie skrzynia automatyczna o 8 przełożeniach, przekazująca moment obrotowy na tylne koła lub opcjonalnie – na obie osie.

Koreańczycy twierdzą, że zawieszenie Stingera GT zostało opracowane w Europie, w dużej mierze na Nurburgringu, o czym wspomniał Albert Biermann, wicedyrektor odpowiedzialny za testy i rozwój usportowionych modeli:

"

Myślę, że dla Kii model Stinger jest wyjątkowy, ponieważ nikt nie spodziewał się takiego samochodu. Zaskoczeniem jest nie tylko jego wygląd, ale to, jak się prowadzi. To zupełnie inna bestia. "

Ponadto podczas targów zaprezentowano Mercedesa GLA po faceliftingu, wraz z topowym wariantem AMG 45 4MATIC, dysponującym 2-litrowym silnikiem 4-cylindrowym o mocy 381 KM i 475 Nm maksymalnego momentu obrotowego, pozwalającym osiągnąć 100 km/h w czasie 4,4 sekundy. W stosunku do poprzednika przeprogramowano 7-biegową, dwusprzęgłową przekładnię, dzięki czemu auto szybciej się rozpędza.

Premierę miało także nowe Porsche 911 GTS. Jednostkę 3,8-litrową zastąpiła mniejsza, 3-litrowa, wspomagana przez dwie turbosprężarki. Inżynierom udało się wykrzesać z niej 450 KM i 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego, co stanowi wzrost o 20 KM względem wariantu sprzed faceliftingu. Klienci będą mieli do wyboru GTS-a w paru odmianach nadwoziowych, w tym coupe, kabriolet i Targa, z napędem na tylną lub obie osie. Najszybciej od 0 do 100 km/h rozpędza się 911 4 GTS Coupe – 3,6 sekundy z opcjonalną przekładnią PDK. Ręczna skrzynia również jest oferowana we wszystkich wersjach GTS po liftingu. Przy okazji nowy zużywa mniej paliwa, średnio 8,3 litra na 100 km/h. We wnętrzu znajdziemy standardowy pakiet Sport Chrono.

Na targach pokazano między innymi takie modele jak Audi A5/S5 Convertible, BMW serii 5, BMW serii 6, Chevroleta Traverse, Forda F-150, Genesisa G80 Sport, GMC Terrain, Hondę Odyssey, Lamborghini Aventadora S, Lexusa LS, Mercedesa-AMG GT, Mercedesa klasę E Coupe, Mini JCW Clubman, Nissan Rouge Sport, Toyotę Camry, Volvo V90, VW Tiguana Allspace, VW Atlasa R-Line.

Tagi: #Galeria #News