30.06.2016 09:57

Nowy Ctiroen C3 w stylu Cactusa

Dobre rozwiązania należy powielać – do tej zasady dostosował się francuski producent, który w swoim nowym modelu zastosował pomysły, wykorzystane dotychczas wyłącznie w C4 Cactus.

Nowy Ctiroen C3 w stylu Cactusa
foto: materiały prasowe

Nowością w tym modelu są przede wszystkim panele dookoła nadwozia o nazwie AirBumps. Mają one za zadanie amortyzować wszelkie lekkie uderzenia, co zapewnia miękka i elastyczna powierzchnia wykonana z termoplastycznego poliuretanu, wewnątrz której znalazły się mikrokapsułki wypełnione powietrzem. W końcu szefowie Citroena wyszli z założenia, że skoro zabezpieczamy swoje smartfony, to czemu nie wykonać podobnego zabiegu w przypadku samochodu?

C3 dodatkowo wyróżnia się czerwonymi elementami nadwozia kontrastującymi z białym lakierem nadwozia oraz czarnymi wstawkami. Do tego specyficzne dla poszczególnych modeli tej marki są niewielka osłona chłodnicy, smukłe światła oraz plastikowe osłony. Już na pierwszy rzut oka widać, że Francuzi obrali za cel klientów chcących się wyróżnić z tłumu. Dlatego konsumenci będą mieli do wyboru aż 36 różnych kombinacji kolorystycznych, w tym 9 odcieni nadwozia, trzy kolory dachu, cztery kolory wnętrza, włącznie z „miejskim czerwonym”.

Wszystko po to, by osiągnąć jeszcze wyższe słupki sprzedaży niż w przypadku modeli poprzedniej generacji, które od 2002 roku sprzedały się w łącznym nakładzie 3,6 miliona egzemplarzy. Zupełnie nowe i kolorowe, 5-drzwiowe auto segmentu B wykorzystuje najnowszą technologię opracowaną przez grupę PSA, w skład której wchodzą również – poza Citroenem – marki DS oraz Peugeot.

Spodziewać się można takich udogodnień jak system multimedialny z dotykowym, kolorowym ekranem o wysokiej rozdzielczości, kamerą cofania, wsparciem dla smartfonów, Apple CarPlay i Androida, a także wielu rozwiązań z zakresu bezpieczeństwa, mających na celu zapobiegać wypadkom, a w razie ich wystąpienia, minimalizować skutki.

Zupełną nowością jest pierwsza seryjnie montowana kamera pokładowa, która nagrywa wszystko to, co się dzieje przed pojazdem, gdy ten jest w ruchu. Dzięki takiemu rozwiązaniu, kierowca może uwiecznić swoje doświadczenia w podróży, robić zdjęcia lub także nagrywać krótkie filmy i wrzucać je do sieci. W momencie wypadku, Citroen ConnectedCam zapisze materiał wideo – 30 sekund przed zdarzeniem i 60 sekund po nim – który następnie będzie mógł posłużyć jako materiał dowodowy. Warto mieć na uwadze, że zastosowanie takiego rozwiązania może okazać się bronią obosieczną.

W gamie silnikowej pojawią się jednostki benzynowe w technologii PureTech – jedna z nich zgarnęła nagrodę silnika roku w swojej kategorii – oraz wysokoprężne BlueHDi. Trzy pierwsze mają oferować moc 68, 82 lub 110 KM. Spośród turbodiesli będzie można wybrać jeden z dwóch wariantów o mocy 75 lub 100 KM.

Na samym początku motory będą mogły zostać sprzężone jedynie ze skrzyniami ręcznymi, jednak z czasem pojawią się opcjonalne automatyczne przekładnie. C3 trafi do sprzedaży wiosną 2017 roku, podczas gdy produkcyjna odmiana tego auta zadebiutuje na targach motoryzacyjnych w Paryżu.

Podoba Wam się ekstrawaganckie C3?

Tagi: #Citroen #News