04.01.2017 09:46

Ogrody na dachach autobusów

Zanieczyszczenie powietrza jest niezwykle poważnym problemem, z którym zmagają się większe miasta na całym świecie. Jednym ze sposobów na walkę z wysoką emisją niebezpiecznych substancji do atmosfery mogą być „ogrodowe autobusy”.

Ogrody na dachach autobusów
foto: kadr z wideo

Władze Madrytu postanowiły wdrożyć dość oryginalne rozwiązanie, mające przyczynić się do redukcji zanieczyszczeń. Sama koncepcja jest bardzo prosta – na dachach autobusów miejskich instalowane są ogrody. To wszystko w ramach projektu “muévete en verde”. Pomysłodawcy mają nadzieje, że to ten sposób pozwoli skutecznie uporać się z nadmiarem dwutlenku węgla.

Projekt nadzoruje Jose Antonio Antona. Jak twierdzi – konstrukcja dachowa była skrupulatnie dopracowywana:

"

Każdy ogród stworzony jest z metalowych siatek i wytrzymałych materiałów, które są oporne na ruch i nie pozwalają na przecieki wody. "

W mobilnych ogrodach znajdziemy rozchodniki i inne rośliny, przypominające te, wykorzystywane na dachach budynków. To właśnie one zyskują coraz większą popularność zarówno w przypadku obiektów prywatnych, jak i publicznych. Podobne rośliny mają być zainstalowane na niektórych wiatach autobusowych.

Na razie ogrodowe autobusy będą poruszać się bardzo uczęszczanymi trasami linii 27 i 34, z których w 2015 roku skorzystało łącznie ponad 17 milionów pasażerów. Jednak sam pomysł nie jest innowacyjny. Już wcześniej podobne rozwiązanie wdrożono w Madrycie, w autobusie wożącym turstyów na kemping Castell Montgri, nieopodal Barcelony.

Co więcej, rada miasta przy okazji ujawniła, że w razie przekroczenia pewnych ustalonych odgórnie norm zanieczyszczenia powietrza, aż połowa prywatnych pojazdów może zostać objęta czasowym zakazem poruszania się po publicznych drogach.

Jeśli do tego dojdzie, wyłącznie auta z parzystymi numerami rejestracyjnymi będą mogły się poruszać w parzyste dni i analogicznie w przypadku nieparzystych. Wyjątkiem mają być hybrydy, elektryczne auta, samochody przewożące co najmniej 3 osoby lub wykorzystywane przez niepełnosprawnych, skutery, motorowery, taksówki i pojazdy służb. W ekstremalnych przypadkach zakaz obejmie również niehybrydowe taksówki.

Z danych wynika, że w Madrycie zarejestrowanych jest około 1 800 000 samochodów. Na obecną sytuację ma wpływ lewicowa koalicja, która jest u władzy od roku. Niedawno rządzący ogłosili plan, mający na celu całkowite wyeliminowanie pojazdów napędzanych silnikami wysokoprężnymi w przeciągu 10 lat.

Mateusz Struk
Tagi: #News