14.04.2017 12:57

Ohydne nakładki na zderzak w Bugatti Chironie

Ze względu na kwestie ubezpieczeniowe, Chiron przeznaczony na amerykański rynek musi być wyposażony ochronne nakładki na tylny zderzak. Bugatti jako producent nie może ich zdjąć.

foto: kadr z wideo

Przedstawiciele luksusowej marki nie ukrywają, że to wszystko jest robione bardzo na pokaz. To swojego rodzaju „sztuka dla sztuki”. Nakładki zostały zamontowane dość niechlujnie. Już na pierwszy rzut oka widać wyeksponowane śrubki. Coś takiego nie przystoi współczesnym producentom, a w szczególności Bugatti. Tym bardziej, że ten model to nie lada gratka.

Zdaniem twórców, to najmocniejszy, najszybszy, najbardziej luksusowy i ekskluzywny produkcyjny supersamochód. Jego projektanci mieli pokonać przełamać nowe wymiary, pokazać, że niemożliwe jest... możliwe. W końcu to leży w naturze ludzkiej. Chcemy być w stanie przebiec 100 metrów szybciej niż ktokolwiek inny. Z tych samych pobudek pragniemy polecieć jeszcze dalej w kosmos i odkryć nowe miejsca.

Jak twierdzi Wolfgang Durheimer – prezes Bugatti Automobiles S.A.S. – właśnie takie motywy doprowadziły do wyniesienia tego co dobre na jeszcze wyższy poziom. Tak powstał Chiron pod banderą marki, która niejednokrotnie niemalże pokonywała prawa fizyki. W stosunku do Veyrona, jest o 40 mm szerszy i niższy o 53 mm.

Chiron to współczesna interpretacja DNA marki Bugatti, wyrażająca nowy język projektowania. Mottem jego designerów brzmi „forma podąża za wydajnością”. Inspirację dla tego auta stanowiło klasyczne Bugatti Type 57SC Atlantic. W nowym samochodzie drzemie jednostka W16, która może pochwalić się w wersji przedprodukcyjnej o 25% lepszą wydajnością w stosunku do silnika wykorzystywanego w pierwowzorze.

Z 8 litrów pojemności udało się uzyskać moc 1500 KM. Jest to w dużej mierze zasługa 4 nowych turbosprężarek, za sprawą których maksymalny moment obrotowy 1600 Nmosiągany jest już przy 2000 obr./min. i można z niego w pełni korzystać do 6000 obr./min. Chiron zapewnia niebywałe przyspieszenie oraz jest zdatny do rozpędzenia się do prędkości mocno przekraczającej 400 km/h. Jego zegary wyskalowano do 500 km/h.

Nowe Bugatti dostępne jest w 7 konfiguracjach nadwozia – czarnoniebieskim, czarnoczerwonym, brązowobeżowym, niebieskoperłowym, granatowoperłowym, czerwonoperłowym i niebieskim. Każdy egzemplarz ma kosztować 2,4 mln euro.

Docelowo powstanie 500 egzemplarzy, produkowanych w liczbie 100 w skali roku. Jednak poza horrendalną ceną zakupu, trzeba liczyć się także z przeogromnymi wydatkami na utrzymanie. W końcu w Veyronie wymiana skrzyni biegów uszczupli portfel właściciela o 500 000 zł, a zakup całego kompletu specjalnych opon Michelin PAX – 100 000 zł.

Tagi: #Duperele