17.12.2015 09:16

Opel ujawni miarodajne wyniki spalania i emisji CO2

W związku z aferą Dieselgate, która ujrzała światło dzienne 18 września 2015 roku, Opel postanowił wziąć sprawy w swoje ręce. W drugim kwartale 2016 roku firma ma zamiar opublikować wyniki spalania i emisji CO2 do atmosfery w oparciu o standardy WLTP.

Opel ujawni miarodajne wyniki spalania i emisji CO2
foto: materiały prasowe

Niemieckie przedsiębiorstwo chce dobrowolnie poddać swoje samochody kolejnym testom – to powinno rzucić nowe światło na skandal związany z turbodieslami Volkswagena. Znacznie bardziej miarodajne standardy WLTP w 2017 roku mają zastąpić obecnie funkcjonujące NEDC. Tym drugim zarzuca się, że są przeprowadzane w warunkach laboratoryjnych. A te nijak mają się do rzeczywistości.

Już teraz inżynierowie Opla ciężko pracują nad zwiększeniem efektywności rozwiązań wykorzystywanych w silnikach wysokoprężnych, które docelowo mają zmniejszyć do minimum emisję niebezpiecznych substancji do atmosfery. Obecnie opracowują oni zaawansowany technologicznie system selektywnej redukcji katalitycznej.

Dr. Karl Thomas Neuman, dyrektor generalny grupy Opla, uważa że to przełomowy moment w historii motoryzacji:

"

Nasze analizy wykazały, że pojazdy Opla nie są wyposażone w źle funkcjonujące urządzenia. Niemniej, wydarzenia i dyskusje wywołane w przeciągu ostatnich tygodni i miesięcy pokazały nam jak ogromna presja ciąży na branży motoryzacyjnej – w obliczu tego powinniśmy podjąć odpowiednie działania w oparciu o rzeczy, których się nauczyliśmy. Według mnie jest to punkt zwrotny dla silników wysokoprężnych. Świat się diametralnie zmienia. Nie możemy ignorować tego co się dzieje dookoła, wizerunek samochodów zależy od naszych działań. Postaramy się zredukować do minimum ilość wytwarzanych przez nasze turbodiesle niebezpiecznych substancji, zgodnie z technologią selektywnej redukcji katalitycznej. "

Pierwszym autem w gamie, które ma spełnić restrykcyjne wymogi WTLP, będzie nowa Astra. Debiut unowocześnionego systemu SCR (Selective Catalyst Reduction) zapowiedziano na połowę 2016 roku. W ramach działań marki, 43 000 modeli Opla – Cascada, Insignia i Zafira Tourer – obecnie poruszających się po drogach, zostanie zmodernizowanych o nowe rozwiązanie.

Przedstawicielstwo Opla przy okazji oznajmiło, że funkcjonujące w USA przepisy prawne regulujące kwestie dotyczące rynku motoryzacyjnego są lepsze od tych w Europie.

Tagi: #News #Opel