23.06.2017 11:15

Po niezdanym egzaminie na prawo jazdy wsiadła do samochodu i odjechała. Dostała mandat po tym jak doniósł na nią egzaminator

W Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego w Bytomiu egzaminator oblał jedną z kursantek. Ta po niezdanym egzaminie wsiadła do samochodu i odjechała.

Po niezdanym egzaminie na prawo jazdy wsiadła do samochodu i odjechała. Dostała mandat po tym jak doniósł na nią egzaminator
foto: Szymon Laszewski/East News

Do takich sytuacji dochodzi coraz częściej, gdy po oblaniu lub uzyskaniu pozytywnego wyniku egzaminu państwowego w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego kursanci odjeżdżają pojazdami mimo braku uprawnień. Takie zachowanie można zaobserwować bardzo często na parkingach ośrodków egzaminacyjnych.

Według informacji podanych 23 czerwca 2017 roku, na portalu wp.pl 26-latka po uzyskaniu negatywnego wyniku egzaminu rozpłakała się, po czym wsiadła za kierownicę swojego samochodu i odjechała.

Całej sytuacji przyglądał się egzaminator, który poinformował Policję o kobiecie prowadzącej auto bez uprawnień. Ta została zatrzymana przez patrol drogówki w Zabrzu i ukarana mandatem w wysokości 500 złotych.

To nie jedyny przykład, w którym początkujący kierowcy siadają za kierownicę swoich pojazdów bez prawa jazdy. Kolejnym jest przypadek 18-latka z Krosna, który pędził ulicami miasta z prędkością 128 km/h. Skontrolowany przez patrol drogówki przyznał, że nie posiada wymaganych dokumentów, gdyż egzamin na prawo jazdy zdał kilka dni wcześniej.

Policja bardzo pobłażliwie potraktowała kobietę z Bytomia. Według kodeksu karnego za jazdę bez uprawnień grozi:

"

W obowiązującym stanie prawnym kierowaniu pojazdem pomimo nieposiadania stosownych uprawnień stanowi wykroczenie (określone w art. 94 § 1 kodeksu wykroczeń), za które przewidziana jest jedynie kara grzywny, z wyłączeniem sytuacji, gdy osoba kierowała pojazdem w czasie obowiązywania orzeczonego przez sąd zakazu prowadzenia pojazdów, który to czyn stanowi przestępstwo określone w art. 244 kodeksu karnego. Począwszy od 18 maja art. 94 § 1 kw będzie miał zastosowanie jedynie wobec osób kierujących pojazdem, na który nigdy wcześniej nie miały stosownych uprawnień. W takim przypadku, obok kary grzywny, możliwe będzie także orzeczenie zakazu prowadzenia pojazdów, o czym ostatecznie zdecyduje sąd. "

Mamy nadzieję, że mandat jakim ukarali 26-latke policjanci zmobilizuje ją do stawienia się na kolejny egzamin. Te według dyrektora toruńskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego powinny być opłacane przez szkoły nauki jazdy po dwóch niezdanych egzaminach państwowych.

Jakie kary powinny być dla kierowców, którzy jeżdżą bez uprawnień?

Aleksandra Kopka
Tagi: #egzamin na prawo jazdy #prawo jazdy