18.12.2015 13:06

Produkcja VW Phaetona dobiega końca

Cykl produkcyjny współczesnych aut trwa około 6 lat. Bardzo rzadko samochody wytwarzane są dłużej. Wyjątkiem jest Volkswagen Phaeton, który dopiero po ponad 13 latach przejdzie na niekoniecznie zasłużoną emeryturę.

Produkcja VW Phaetona dobiega końca
foto: materiały prasowe

Złośliwcy określali go mianem powiększonego Passata. Za jego projekt odpowiadał piastujący niegdyś stanowisko przewodniczącego Volkswagena AG Ferdinand Piech. Chciał on stworzyć dopracowaną i zaawansowaną technologicznie limuzynę, konkurencyjną między innymi dla Audi A8, BMW serii 7, Jaguara XJ, Lexusa LS i Mercedesa klasy S.

Samochód miał być żywym dowodem na wielkie możliwości konstruktorów. Jednym z celów było opracowanie pojazdu, którym komfortowo można podróżować nawet przy prędkości 300 km/h.

Phaeton w praktycznie niezmienionej formie produkowany był od 2002 roku. O tym jaką klęskę poniósł świadczą wyniki sprzedaży – w 2014 roku Mercedes sprzedał ponad 100 000 klas S, podczas gdy VW znalazł jedynie 4000 nabywców na swoją limuzynę.

Flagowy model Volkswagena nie odniósł sukcesu przede wszystkim przez mało prestiżowy wizerunek marki. Gwoździem do trumny była z kolei sama cena – w Niemczech auto kosztowało od 89 650 euro, czyli o kilka dobrych tysięcy więcej niż znacznie bardziej nowocześniejsi rywale. Mimo nudnej i konserwatywnej stylistyki, w czasach debiutu Phaeton pod wieloma względami przewyższał konkurencyjne samochody.

Ostatnie egzemplarze tej limuzyny ze znaczkiem VW wyjadą z fabryki w marcu 2016 roku. Drezdeński zakład produkcyjny, znany jako „Szklana Manufaktura”, zostanie zmodernizowany i odpowiednio przygotowany do wytwarzania pojazdów elektrycznych. Proces przebudowy ma zająć rok.

Przyszłość nowej generacji w pełni elektrycznego Phaetona stoi pod znakiem zapytania, a wszystko przez aferę Dieselgate. Według pierwotnych planów auto miało zadebiutować w 2019 roku. Obecnie najbardziej optymistyczna wersja zakłada 2020. 

W świetle skandalu, niemiecki koncern musi bardzo ostrożnie zarządzać swoim budżetem – praktycznie nieustannie przedstawicielstwo marki analizuje potencjalną rentowność przyszłych inwestycji. Bardziej niż kiedykolwiek firma musi starać się maksymalizować rozwój przy minimalizowaniu ryzyka związanego z utratą części kapitału zakładowego.

Najistotniejsze teraz jest opracowanie nowego Audi Q5 i Golfa VIII oraz zakończenie budowy fabryki Craftera.

Tagi: #News #VW