19.04.2016 12:40

Średni koszt polisy OC wzrósł do 667 zł

Na początku kwietnia 2016 roku wzrosły ceny polis OC – wynika z wyliczeń multiagencji CUK Ubezpieczenia przygotowanej dla „Dziennik Gazeta Prawna”.

Średni koszt polisy OC wzrósł do 667 zł
foto: materiały prasowe

Przedstawiciele branży ubezpieczeniowej poinformowali, że te podwyżki są nieuniknione i po prostu muszą nastąpić, szczególnie zważywszy na rekordowo wysokie straty odnotowane w 2015 roku. W praktyce oznacza to, że za tę samą usługę zapłacimy teraz o 7,6% więcej niż w styczniu 2016 roku i o 36% więcej niż na początku 2015. Niektóre towarzystwa inkasują nawet o 50-60% pieniędzy więcej niż wcześniej.

Dramaturgii dodają informacje z marca 2016 roku, kiedy to Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że planuje pozyskać dodatkowe pieniądze ze sprzedaży obowiązkowych ubezpieczeń OC. Stwierdzili, że skoro kierowcy powodują wypadki, to powinni składać się na leczenie poszkodowanych.

Z kolei za kontrargument może posłużyć fakt, że w rzeczywistości jedynie 15% pacjentów szpitalnych oddziałów ratunkowych stanowią ofiary zdarzeń drogowych. Jednak samo zamieszanie zostało wywołane docelowym wzrostem wydatków publicznych przeznaczonych na ochronę zdrowia z 4,8 do 6% PKB.

Finansowaniem SOR obecnie zajmuje się Narodowy Fundusz Zdrowia, który w samym 2016 roku docelowo ma zasilić szpitalne oddziały ratunkowe łączną kwotą 1,1 miliarda złotych. Gdyby kierowcy mieli udźwignąć takie koszty, musiałyby zostać podniesione stawki OC o 14%.

W międzyczasie Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny oznajmił, ze w Polsce zmniejszyła się do 150 tysięcy liczba pojazdów bez wykupionej polisy OC. To z kolei jest zasługą kontroli własnych prowadzonych przy wykorzystaniu ogólnopolskiej bazy polis komunikacyjnych. W efekcie, ponad połowa pojazdów bez obowiązkowego ubezpieczenia identyfikowana jest właśnie przy wykorzystaniu tej metody, a nie tak jak dotychczas, czyli za sprawą policyjnych kontroli.

Co ciekawe, polisa OC dotyczy wszystkich właścicieli zarejestrowanych pojazdów i nie ma najmniejszego znaczenia to, czy auto stoi nieruszane w garażu, czy też w warsztacie. Dlatego też należy bez względu na te okoliczności wykupić ubezpieczenie OC w ściśle określonym terminie.

Sama baza danych jest stale powiększana – w 2005 roku w bazie było 28 milionów informacji o polisach, a 10 lat później liczba ta wzrosła do 300 milionów. Ponadto w 2012 zautomatyzowano system identyfikowania pojazdów bez OC. Jest on w stanie samoistnie wykryć przerwy w ubezpieczeniu na podstawie zestawień dat wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji.

Dzięki tym wszystkim działaniom, na przestrzeni 12 miesięcy UFG przy współpracy z policją zarejestrował ponad 14% więcej spraw o brak OC niż rok wcześniej. Aż 80% z 85 000 zostało ukaranych, dzięki czemu na konto Funduszu z tytułu kar trafiło ponad 55 milionów złotych.

Co sądzicie o tych zmianach?

Tagi: #News