29.06.2016 10:23

Toyota C-HR w pełnej krasie

Nowy model japońskiego producenta to wręcz przeciwność Urban Cruisera, który wyróżniał się bardzo stonowaną, wręcz nudną stylistyką. C-HR sprawia wrażenie auta nowoczesnego i… mocno przekombinowanego.

Toyota C-HR w pełnej krasie
foto: materiały prasowe

Auto zadebiutowało podczas targów motoryzacyjnych w Genewie. Jednak o tym, że demonstracyjny model był daleki od produkcyjnego świadczyły chociażby czarne szyby. Największą zatem tajemnicą tego modelu było nic innego, jak jego wnętrze.

C-HR powstał po to, by utrzeć nosa takim konkurentom jak między innymi Honda HR-V, Nissan Juke, Mazda CX-3 oraz Opel Mokka. Do Europy i Północnej Ameryki ma zawitać jesienią 2016 roku, podczas gdy jego debiut na pozostałych rynkach przewidziano na pierwszy kwartał 2017.

Uroda nowego crossovera Toyoty jest bardzo dyskusyjna. Zaskakują nie tylko sporych rozmiarów przednie światła uzbrojone w technologię LED, wydatne nadkola i dach przywodzący na myśl modele coupe, ale także klamki w tylnych drzwiach. Są umieszczone wysoko, dlatego skorzystać z nich będą mogły wyłącznie osoby dorosłe lub bardzo wyrośnięte dzieci. O pomyśle na stylistykę C-HR wspomniał Alexandre Gommier z centrum designerskiego Toyoty ED2:

"

Naszym celem, jako europejskiego oddziału Toyoty, zajmującego się stylistyką, było opracowanie unikatowego stylu – nowoczesnego i jednocześnie mocno oddziałującego na emocje. Wyjątkowość C-HR wyrażana jest także w jego wnętrzu dzięki jedynej w swoim rodzaju strukturze z „emocjonalnymi powierzchniami” oraz „innowacyjnymi detalami”. Te fundamentalne elementy pozwoliły nam podejść do designu z innej perspektywy. "

We wnętrzu panuje minimalizm. Lwią część funkcji wziął na siebie 8-calowy, dotykowy ekran, przeprojektowanego, ulepszonego systemu multimedialnego HMI (Human Machine Interface). Zdaniem producenta wykorzystane do wykończenia kabiny materiały są wysokiej jakości – spodziewać się można skórzanych materiałów, a także czarnych oraz srebrnych wstawek.

Klienci będą mogli zdecydować się na jedną z trzech kombinacji kolorów wnętrza – do wyboru są szary, czarny i niebieski lub czarny i brązowy. W zależności od odmiany, dostępne będą między innymi podgrzewane fotele, system bezkluczkowy, asystent parkowania, 18-calowe felgi aluminiowe, dwukolorowy lakier, a także system audio z 9 głośnikami.

Mierzące 4360 mm długości, 1795 mm szerokości, 1555 mm wysokości przy rozstawie osi 2640 mm auto powstało na najnowszej platformie TNGA. Japończycy zapewniają, że za sprawą zaawansowanych rozwiązań konstrukcyjnych udało się uzyskać bardzo nisko położony środek ciężkości, co ma się przekładać na dobre właściwości jezdne. Kolejnym czynnikiem wpływającym na satysfakcję z jazdy ma być zastosowane wielowahaczowe zawieszenie przy tylnej osi. W bagażniku C-HR pomieści 370 litrów przestrzeni.

Do napędu służy najnowszy tandem hybrydowy znany z aktualnej Toyoty Prius. Legitymuje się mocą 122 KM. Dodatkowo w ofercie znajdzie się również 1,2-litrowa, 116-konna jednostka benzynowa z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką. Klienci w przypadku tego drugiego będą mogli zdecydować się na 6-stopniową przekładnię ręczną lub bezstopniową CVT, a także na napędu na obie osie. Na ukraińskim i kaukaskim rynku C-HR ma być oferowany z 150-konnym 2-litrowym silnikiem i przekładnią CVT.

Każdy model C-HR w standardzie uzbrojony będzie w pakiet Toyota Safety Sense, na który składa się szereg aktywnych systemów bezpieczeństwa. Wśród nich znalazły się układ wczesnego reagowania w razie ryzyka zderzenia (Pre-collision System), ostrzegania o niezamierzonej zmianie pasa ruchu (Lane Departure Alert), rozpoznawania znaków drogowych (Road Sign Assist), a także automatyczne światła drogowe (Automatic High Beam), funkcja wykrywania pieszych (Pedestrian Detection) oraz aktywny tempomat (Adaptive Cruise Control).

Jak Wam się podoba wnętrze stylistyka C-HR?

Tagi: #News #Toyota