30.08.2016 09:34

Toyota C-HR zadebiutowała w Polsce

Pierwszy egzemplarz ekstrawaganckiego crossovera japońskiego producenta trafił w ręce dealera Toyota Bednarscy w Toruniu. Prezentacja modelu odbyła się w ramach festiwalu Bella Skyway.

Toyota C-HR zadebiutowała w Polsce
foto: Toyota Toruń

Nazwa C-HR stanowi skrót od „Compact Hybrid Revolution”, co zdaniem Toyoty ma oznaczać unikatowe połączenie właściwości jezdnych samochodu kompaktowego z jedynym w tej klasie napędem hybrydowym, a także zupełnie innowacyjną stylistyką – wręcz niepodobną do tej marki. Auto w gamie producenta ma wypełnić lukę pomiędzy Aurisem Touring Sports i RAV4.

Za design tego modelu odpowiada kalifornijskie studio projektowe Calty Design Research. Już na pierwszy rzut oka widać, że przedstawicielstwo japońskiej marki pozwoliło stylistom ponieść się wodzy fantazji. Zazwyczaj produkcyjne modele względem koncepcyjnych wydają się być wręcz oskalpowane z emocji. Inaczej było w przypadku tego pojazdu. Ma on bowiem być propozycją dla tych, którzy szukają wysoko zawieszonego coupe o unikalnym wyglądzie, o czym wspomniał Alexandre Gommier z centrum desingerskiego Toyoty ED2:

"

Naszym celem, jako europejskiego oddziału Toyoty, zajmującego się stylistyką, było opracowanie unikatowego stylu – nowoczesnego i jednocześnie mocno oddziałującego na emocje. Wyjątkowość C-HR wyrażana jest także w jego wnętrzu dzięki jedynej w swoim rodzaju strukturze z „emocjonalnymi powierzchniami” oraz „innowacyjnymi detalami”. Te fundamentalne elementy pozwoliły nam podejść do designu z innej perspektywy. "

Pojazd oparto o platformę segmentu C – TNGA. C-HR mierzy 4360 mm długości, 1795 mm szerokości i 1555 mm wysokości. Rozstawem osi wynoszącym 2640 mm tylko nieznacznie ustępuje większemu RAV4 – różnica wynosi bowiem 2 cm. Japończycy obiecują, że dzięki zastosowaniu zaawansowanych rozwiązań konstrukcyjnych, inżynierom Toyoty udało się uzyskać bardzo nisko położony środek ciężkości, co ma przekładać się na bardzo dobre właściwości jezdne. Ponadto przy tylnej osi pracuje wielowahaczowe zawieszenie.

Głównymi konkurentami na rynku mają być takie modele jak Honda HR-V, Nissan Juke, Mazda, CX-3, Nissan Qashqai, Renault Kadjar i Opel Mokka.

Nierzadko jest tak, że innowacyjne rozwiązania stylistyczne nie idą w parze z funkcjonalnością. Budzić wątpliwości może zastosowanie wysoko umieszczonych klamek w tylnych drzwiach – z dosięgnięciem do nich mogą mieć problemy najmłodsi pasażerowie.

Wnętrze odważnego crossovera Toyoty zaprojektowano zgodnie z koncepcją stylistyczną Sensual Tech, co oznacza, że łączy w sobie funkcjonalność nowoczesnych technologii z najwyższej jakości materiałami i stylem – przynajmniej w teorii. W kabinie panuje minimalizm. Ogromną część funkcji wziął na siebie kolorowy, dotykowy, 8-calowy ekran systemu multimedialnego HMI (Human Machine Interface).

Przyszli właściciele będą mogli zdecydować się na jeden z trzech kolorów wnętrza – do wyboru są szary, czarny, niebieski, czarny, a także brązowy. W bogatszych odmianach spodziewać się można takich udogodnień jak podgrzewane fotele, system bezkluczkowy, asystent parkowania, 18-calowe felgi aluminiowe, dwukolorowy lakier, a także system audio z 9 głośnikami.

C-HR będzie mogła być napędzana między innymi tandemem hybrydowym znanym z Toyoty Prius, legitymującym się mocą 122 KM. W ofercie znajdziemy również 1,2-litrową, 116-konną jednostkę benzynową z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką, która może współpracować z 6-biegową przekładnią ręczną lub bezstopniową CVT.

Jak Wam się podoba C-HR?

Tagi: #Galeria #News #Toyota