29.09.2016 11:10

W 2035 ma nastąpić kres silników spalinowych

Climate Action Tracker opublikował raport, w którym alarmuje o konieczności rezygnacji z samochodów spalinowych na rzecz aut przyjaznych środowisku.

W 2035 ma nastąpić kres silników spalinowych
foto: materiały prasowe

Ostatnie pojazdy napędzane silnikami benzynowymi oraz wysokoprężnymi muszą opuścić fabrykę za maksymalnie 20 lat. Jednak jeszcze zanim do tego dojdzie, należy wykonać szereg innych czynności. Najistotniejsze wydaje się uregulowanie standardów dotyczących norm emisji spalin. Docelowo mają one być jeszcze bardziej restrykcyjne. Niezbędne jest dwukrotne zwiększenie efektywności jednostek spalinowych w czasie krótszym niż 15 lat.

Nawet jeśli wszystko do tego czasu będzie przebiegać zgodnie z planem, to nie wystarczy. Światowi liderzy podczas wiecu w Paryżu w 2015 roku określili limity, dla spełnienia których niezbędne będzie całkowite zastąpienie w nowych samochodach silników spalinowych, elektrycznymi. I to wszystko do roku 2035.

Z kolei żeby utrzymać globalne ocieplenie na poziomie niższym niż 2 stopnie Celsjusza, konieczne jest rozpowszechnienie aut o niskiej emisji spalin do takiego stopnia, by w 2050 stanowiły one połowę wszystkich pojazdów na całym świecie. Obecnie Unia Europejska, Chiny i USA realizują strategię zakładającą, że do 2030 zaledwie 5% będzie napędzanych silnikami elektrycznymi.

Komisarze innych krajów, jak np. Holandii i Norwegii chcą zakazu sprzedaży samochodów z jednostkami spalinowymi do 2025 roku. Ogromny postęp w tej dziedzinie osiągnęli wspomniani Skandynawowie – w 2015 roku 23% wszystkich zarejestrowanych nowych aut stanowiły w pełni elektryczne pojazdy.

Co ciekawe, posiadanie samochodu elektrycznego niesie ze sobą wiele korzyści, o czym przekonuje się coraz więcej ludzi. Dowodem na to jest chociażby ogromny sukces Tesli Modelu 3, na zakup którego w przedsprzedaży zdecydowało się ponad 325 000 osób.

Ogromny potencjał na tym rynku dostrzegły także pozostałe marki motoryzacyjne. Spora część z nich czym prędzej oddelegowała całe sztaby ludzi do pracy nad autami elektrycznymi. Wielu producentów swoje zmagania musiało rozpocząć od samych desek kreślarskich, co przywodzi na myśl historię Mate’a Rimaca. Chorwatowi udało się od podstaw opracować hipersamochód w zaledwie 6 lat!

Tagi: #News