29.02.2016 14:31

Wyciekły zdjęcia Astona Martina DB11

Brytyjski producent samochodów na zbliżających się targach motoryzacyjnych w Genewie pokaże następcę podstarzałego już modelu DB9.

Wyciekły zdjęcia Astona Martina DB11
foto: materiały prasowe

Pojazd ma zapoczątkować nową erę w gamie Aston Martina – nie tylko ze względu na zupełnie inną stylistykę, ale także dlatego, że pod jego maską ma się znaleźć silnik Mercedesa-AMG, czyli marki z którą Aston Martin nawiązał współpracę.

Designerzy tworząc DB11 inspirowali się między innymi SUV-em DBX, a przede wszystkim DB10, stworzonym na potrzeby filmu Spectre z Jamesem Bondem. Auto wyróżnia się długą i masywną maską, wyrazistymi przetłoczeniami, dużą osłoną chłodnicy, sporych rozmiarów felgami wzorowanych na tych z DB10 oraz smukłymi, mocno rozciągniętymi tylnymi światłami przypominającymi te z Vanquisha i One-77. Z tyłu znalazły się duże, pojedyncze końcówki układu wydechowego po jednej z każdej strony oraz dyfuzor. Z kolorem nadwozia kontrastują srebrne słupki dachowe.

Aston Martin DB11 2

Aston Martin potwierdził, że następca DB9 ma być napędzany potężnym 5,2-litrowym podwójnie doładowanym silnikiem V12 o mocy około 600 KM, który mógłby być sprzężony z 8-biegową przekładnią automatyczną lub 6-biegową ręczną. Ponadto w gamie dostępne będzie 4-litrowe V8 sygnowane przez nadwornego tunera Mercedesa – AMG.

Co ciekawe, DB9 produkowany był w latach 2004-2016 w fabryce Gaydon w Anglii. Nadwozie zaprojektował Henrik Fisker. Auto dostępne było w dwóch nadwoziach – coupe i kabriolet przy rozłożeniu siedzeń 2+2. Silnik V12 umieszczony z przodu miał 6 litrów pojemności i mógł współpracować z 6-biegową przekładnią automatyczną lub ręczną. Jednostka generowała 569 Nm maksymalnego momentu obrotowego dostępnego przy 5000 obr./min. i 450 KM osiąganych przy wartości 6000 obr./min., co pozwalało mu na sprint od 0 do 100 km/h w 4,8 s.

Aston Martin DB11 3

W 2013 roku samochód doczekał się modernizacji – unowocześniono jednostkę, polepszając jej parametry, w wyniku czego generowała ona 510 KM i 620 Nm. Sprint od 0 do 100 km/h zredukowano do 4,6 s, a prędkość maksymalną – o dziwo – zmniejszono z 299 do 295 km/h. Standardem były ceramiczne tarcze hamulcowe, za które we wcześniejszych wersjach rocznikowych trzeba było słono zapłacić.

Oparty na platformie stworzonej przy współpracy z Fordem – VH – DB9 mierzył 4,71 m długości, 1,88 m szerokości i 1,27 m wysokości przy rozstawie osi 2,74 m. Aston Martin na bazie tego pojazdu opracował wyścigowe wersje – DBR9 dla FIA GT1 i DBRS9 dla FIA GT3.

Tagi: #Aston Martin #News