03.03.2016 11:55

Wzrasta liczba prowadzących po zażyciu narkotyków

„Rzeczpospolita” poinformowała o bardzo niebezpiecznej tendencji – okazuje się bowiem, że rośnie liczba osób prowadzących pojazdy mechaniczne po zażyciu narkotyków.

Wzrasta liczba prowadzących po zażyciu narkotyków
foto: materiały prasowe

Marek Konkolewski z Biura Ruchu Drogowego Komendy Głównej Policji w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej”, poinformował, że w 2015 roku zatrzymano ponad 1250 odurzonych kierowców, czyli dwukrotnie więcej niż jeszcze kilka lat temu.

Uczestnicy ruchu drogowego po narkotykach zachowują się różnie. Wyodrębnić można dwie główne grupy osób. Jedni są pobudzeni, a nawet agresywni. Pozostali z kolei najczęściej mają skrajnie odmienne objawy – ich reakcje są spowolnione. Można odnieść wrażenie, że wręcz zasypiają za kierownicą. Niezależnie od symptomów, wszyscy powodują ogromne niebezpieczeństwo poruszając się po drogach publicznych.

Patrząc przez pryzmat tych statystyk, można dojść do wniosku, że problem wciąż narasta. Z drugiej jednak strony nie wiadomo w jak dużym stopniu wzrosła sama wykrywalność – pewne jest, że wyłapywane osoby stanowią zaledwie wierzchołek góry lodowej.

Spośród zażywanych narkotyków, największą popularnością cieszy się marihuana. W jej wykryciu – i innych używek – z pomocą przychodzą narkotesty. Korzystają z nich między innymi Służby Operacyjne, Jednostki Specjalne, Służby Więzienne, Wojsko, Straż Graniczna, Żandarmeria i Policja.

Jeden z najgłośniejszych incydentów z udziałem odurzonego kierowcy wydarzył się w lipcu 2014 roku. Muzyk – Dariusz K. – będący pod wpływem kokainy przejechał kobietę przechodzącą na przejściu dla pieszych.

Policja przestrzega, że kary za prowadzenie pojazdu po narkotykach są takie same, jak za jazdę po spożyciu alkoholu. W kodeksie karnym w artykule 178a możemy przeczytać o konsekwencjach prawnych takich czynów:

"

§ 1. Kto, znajdując się w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego, prowadzi pojazd mechaniczny w ruchu lądowym, wodnym lub powietrznym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 4. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 był wcześniej prawomocnie skazany za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo za przestępstwo określone w art. 173, 174, 177 lub art. 355 § 2 popełnione w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego albo dopuścił się czynu określonego w § 1 w okresie obowiązywania zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych orzeczonego w związku ze skazaniem za przestępstwo, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. "

Jedyna różnica polega na tym, że nie ma dozwolonego limitu jak w przypadku trunków – do 0,2 promila. Prowadzenie pod wpływem narkotyków traktowane jest jako przestępstwo, za które grozi zakaz prowadzenia pojazdów od roku do 10 lat, grzywna nawet do 720 tysięcy złotych i do 2 lat pozbawienia wolności. W przypadku spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym, można na 12 lat trafić za „kratki”.

Warto także pamiętać, że prowadząc auto pod wpływem środków odurzających, kierowców nie chroni polisa OC, ani żadne ubezpieczenie dobrowolne. 

Nawet niewielka ilość narkotyków czy dopalaczy może bardzo niekorzystnie wpływać na zachowanie danej osoby oraz sposób, w jaki odbiera bodźce. Ponadto tego typu substancje potrafią utrzymywać się w organizmie przez długi okres czasu. 

Tagi: #News