21.04.2016 15:44

Poznaj sposoby na tańsze OC

Rosnące stawki OC nie napawają właścicieli samochodów optymizmem. Średni koszt polisy wzrósł do 667 zł, a przedstawiciele branży ubezpieczeniowej oznajmili, że podwyżki były nieuniknione. Co można z tym zrobić?

Poznaj sposoby na tańsze OC
foto: materiały prasowe

Jeszcze w styczniu 2015 roku za najtańsze OC płacono około 240 zł, podczas gdy w kwietniu 2016 koszt identycznej polisy może zakrawać nawet o kwotę przekraczającą 330 zł, czyli o 36% więcej. W przypadku niektórych towarzystw możemy mówić nawet o podrożeniu składek o 50-60%. Ich systematyczny wzrost rozpoczął się pod koniec 2015 roku, kiedy wprowadzone zostały nowe regulacje przez Komisję Nadzoru Finansowego.

Miały one zapobiegać manipulacjom przy likwidacji szkód z tytułu OC. Oczywisty wydaje się być fakt, że pieniądze na wyższe odszkodowania nie wezmą się znikąd, tylko z kieszeni właścicieli samochodów. Za ciosem poszły zatem firmy ubezpieczeniowe w myśl zasady, że im wyższe rekompensaty z tytułu OC, tym wyższe składki.

Na taki stan rzeczy miały wpływ także rekordowo wysokie straty odnotowane w 2015 roku przez towarzystwa ubezpieczeniowe. A to nie wszystko – w marcu 2016 Ministerstwo Zdrowia oznajmiło, że planuje pozyskać dodatkowe pieniądze ze sprzedaży obowiązkowych ubezpieczeń OC. Argumentem jest to, że skoro kierowcy powodują wypadki, to powinni składać się na leczenie poszkodowanych. Za kontrargument z kolei może posłużyć fakt, że statystycznie mniej niż jeden na pięciu pacjentów SOR stanowią osoby, które odniosły obrażenia wskutek zdarzeń drogowych.

Teoretycznie więc, jeśli kierowcy mieliby udźwignąć koszty finansowania SOR za 2016 rok (czyli 1,1 miliarda złotych) – czym obecnie zajmuje się Narodowy Fundusz Zdrowia – ceny OC musiałyby wzrosnąć o 14%. Jednak niezależnie od tego, w jakim stopniu polisy wzrosną, zawsze będziemy mieli wybór między różnymi firmami ubezpieczeniowymi. Dlatego warto poznać sposoby na zakup tańszego ubezpieczenia:

1. Współwłaściciel

Bycie współwłaścicielem zarejestrowanego i ubezpieczanego samochodu może być bardzo korzystne dla młodszych kierowców, pod warunkiem, że w dowodzie rejestracyjnym figurować będzie osoba mająca wysokie zniżki. Wbrew pozorom to nie tylko propozycja dla tych, którzy dopiero decydują się na zakup auta. Wystarczy sporządzić umowę darowizny, w której przekazujemy np. połowę udziałów.

Następnie przygotowane dokumenty należy zabrać ze sobą do wydziału komunikacji, rejestrując auto na współwłaściciela. Kolejnym krokiem jest wizyta u ubezpieczyciela i… już można cieszyć się znacznymi rabatami. To szczególnie atrakcyjne rozwiązanie dla tych, którzy chcą darowiznę przekazać osobie z rodziny – unikną tym sposobem opłaty podatkowej w urzędzie skarbowym.

2. Jednorazowa opłata

Bardzo prostym rozwiązaniem na dodatkowe – choć niewielkie – oszczędności jest opłacenie polisy z góry lub przy wykorzystaniu karty kredytowej. Można w ten sposób zredukować koszty o 5%. Przy średniej cenie polisy ubezpieczeniowej 667 zł, zyskujemy 33 zł albo nawet dwa razy więcej – pod warunkiem, że zaoszczędzimy zarówno na braku oprocentowanych rat, jak i na sposobie płatności. W niektórych towarzystwach za płatność kartą można dostać dodatkowe, niewielkie zniżki.

3. Porównaj ubezpieczenia

Nawet nie wychodząc z domu można z łatwością znaleźć tańsze propozycje polis. Wystarczy wypełnić jeden formularz i po paru chwilach możemy cieszyć się zestawieniem kilkunastu towarzystw ubezpieczeniowych. Za regułę także można przyjąć to, że zazwyczaj ubezpieczenia typu Direct – zawierane przez internet – są korzystniejsze cenowo.

4. OC i AC w pakiecie

Praktycznie wszystkie firmy przyzwyczaiły nas do tego, że kupując hurtowo, płacimy mniej. Niejako podobną zasadę można zastosować w przypadku ubezpieczeń. W końcu wybierając dwie różne firmy zazwyczaj zapłacimy więcej. Z kolei postępując według rynkowych prawideł możemy zaoszczędzić nawet kilkaset złotych.

5. Dowiedz się za co płacisz

W ciemno można obstawiać, że ubezpieczyciel przy okazji zakupu podstawowego OC będzie chciał dorzucić parę dodatków, za które oczywiście trzeba dopłacić. Spośród nich mogą to być NNW (ubezpieczenie od następstw nieszczęśliwych wypadków), czy też Assistance. Należy po prostu przemyśleć, na które z nich warto się zdecydować oraz sprawdzić czy ewentualna cena całego pakietu nie jest wyższa niż u konkurencji.

6. Negocjuj

Udając się bezpośrednio do agenta można sporo ugrać. Wystarczy się targować, wspominając np. o lojalności oraz bezszkodowej historii, a nawet o bardziej atrakcyjnej ofercie konkurencji. W ten sposób możemy powalczyć o jak najkorzystniejsze warunki.

7. Styl jazdy

Niektóre firmy ubezpieczeniowe oferują aplikacje lub urządzenia, które zbierają dane. Na ich podstawie określany jest styl jazdy kierowcy. Oczywiście osoby, które przestrzegają przepisów ruchu drogowego i pokonują sporą liczbę kilometrów mogą liczyć na dodatkowe rabaty. 

Przy okazji należy pamiętać, ze obowiązkowa polisa OC dotyczy wszystkich właścicieli zarejestrowanych pojazdów i bez znaczenia jest to, czy auto stoi nieruszane w garażu, czy też w warsztacie. Stąd tak istotne jest wykupienie ubezpieczenia w ściśle określonym terminie. Tym bardziej, że Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny czuwa, dzięki czemu zredukowano liczbę pojazdów bez wykupionych polis OC do 150 000. I to wszystko dzięki wykorzystaniu ogólnopolskiej bazy, która w 2005 roku liczyła tylko 28 milionów informacji, a 10 lat później rozrosła się do 300 milionów. Przy okazji zautomatyzowano system identyfikacji, który porównuje datę wystawienia polisy OC i pierwszej rejestracji.

Będąc mało rozważnym, można się znaleźć wśród tych, którzy w 2015 roku zasilili konto Funduszu z tytułu nałożonych kar na łączną wartość 55 milionów złotych... Co raczej ciężko nazwać oszczędnością.

Tagi: #Porady