04.03.2016 14:48

TOP 10 aut na Geneva Motor Show 2016

To jedno z najważniejszych wydarzeń w motoryzacyjnym kalendarzu. Odbywa się co roku w marcu w Szwajcarii. Tegoroczna impreza jest już 86. edycją.

TOP 10 aut na Geneva Motor Show 2016
foto: materiały prasowe

Podczas targów w Genewie w 2016 roku zaprezentowanych zostało wiele zapierających dech w piersiach nowości. Nie zabrakło szalonych konceptów i egzotycznych supersamochodów, którym towarzyszyły często wyzywająco ubrane hostessy. Przedstawiamy jedne z najciekawszych debiutów:

10. Fiat Tipo kombi i hatchback

Produkowane w Turcji auto – sprzedawane na tamtejszym rynku jako Aegea – doczekało się wersji nadwoziowych hatchback i kombi. Pięciodrzwiowa odmiana ze ściętym tyłem mierzy 4,35 m długości, 1,79 m szerokości i 1,5 m wysokości, a kombi jest dłuższe o 22 cm – 4,57 m. Ten pierwszy może pochwalić się bagażnikiem o pojemności 440 litrów, a ten drugi – 550 litrami. Nowe Tipo we wszystkich odmianach nadwoziowych ma być oferowane z 4 jednostkami do wyboru – dwoma benzynowymi i dwoma wysokoprężnymi. Do wyboru klientów będą także 4 stopnie wyposażenia. Co ciekawe, bazowe Tipo sedan w Polsce w kosztuje od 45 000 zł.

9. Alpine Vision Concept

Do gry chce powrócić francuska firma pod wodzą Renault z modelem o nazwie Vision Concept, który miałby być następcą kultowego A110, produkowanego w latach 60. i 70. XX wieku. Auto wykorzystuje 4-cylindrowy silnik 1.6 znany z Clio RS, generujący moc 197 KM i 240 Nm. Współpracuje on z dwusprzęgłową przekładnią automatyczną, która wysyła moment obrotowy na tylne koła. Producent zapewnia, że masa własna pojazdu ma oscylować wokół 1000 kg, dzięki czemu Alpine będzie w stanie rozpędzić się od 0 do 100 km/h w czasie zaledwie 4,5 sekundy – to już liga Alfy Romeo 4C i Porsche Caymana GT4.

8. Toyota C-HR

Japoński producent samochodów niejako rzucił rękawicę Nissanowi Juke’owi wraz z zaprezentowaniem modelu C-HR. To powrót do segmentu crossoverów, po niezbyt popularnym Urban Cruiserze. Do napędu tego auta ma posłużyć między innymi nowy układ hybrydowy znany z aktualnej Toyoty Prius – wytwarzający łączną moc 122 KM. Poza nim, w ofercie znajdzie się 1,2-litrowy silnik benzynowy z bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbosprężarką, legitymujący się 116 KM. Każdy nowy crossover Toyoty będzie wyposażony w obszerny pakiet Safety Sense, obejmujący szereg systemów bezpieczeństwa.

7. Audi Q2

Najmniejszy SUV w gamie niemieckiego producenta wziął na celownik Mercedesa GLA i BMW X1. Q2 do sprzedaży trafi jesienią 2016 roku. Mierzy 4,19 m długości, 1,79 m szerokości i 1,51 m wysokości przy rozstawie osi 2,6 m. Jego masa własna wynosi 1205 kg, a w bagażniku przewiezie od 405 do 1050 litrów. W chwili debiutu klienci będą mieli do wyboru 6 silników o mocy od 116 do 190 KM. Wśród nich znalazła się jednostka 1.0 TFSI, a także napędzane tym samym rodzajem paliwa, 4-cylindrowe 1.4 i 2.0. Paletę uzupełniają trzy turbodiesle 1.6 i 2.0 l. Moment obrotowy przekazywany będzie na przednie lub obie osie za pośrednictwem 6-biegowej przekładni ręcznej lub siedmiobiegowego automatu.

6. Seat Ateca

Hiszpańska marka dowodzona przez Volkswagena pokazała swojego pierwszego SUV-a o nazwie Ateca. To odpowiedź na zapotrzebowania rynku – w końcu w 2015 roku po raz pierwszy w historii w Europie najchętniej wybieranymi autami były te z segmentu crossoverów. W porównaniu z poprzednim rokiem popyt na tego typu pojazdy wzrósł aż o 9,3%. Seat rywalizować będzie z najpopularniejszymi autami, między innymi takimi jak – Nissan Qashqai, Mazda CX-5, Volkswagen Tiguan, Mitsubishi ASX i Honda CR-V. Ateca powstała na modularnej płycie podłogowej MQB – mierzy 4,36 m długości, 1,84 m szerokości, 1,6 m wysokości przy rozstawie osi 2,64 m. W bagażniku pomieści 510 lub 485 l bagażu. Tym pierwszym wynikiem legitymuje się odmiana z napędem na przód. Mniej miejsca wygospodarowano w wersji 4x4. Silniki mają rozwijać moc od 115 do 190 KM.

5. Abarth 124 Spider

Nowa generacja 124 Spider powstała w hołdzie dla legendarnego modelu o tej samej nazwie. Współczesnego Fiata opracowano na bazie Mazdy MX-5. Jego najmocniejsza wersja spod szyldu Abartha wyróżnia się bardziej agresywną stylistyką oraz trójkolorowym nadwoziem. Jednak dane techniczne są tym, co robi największe wrażenie – pojazd wyróżnia się masą własną wynoszącą jedynie 1060 kg przy jego rozłożeniu w stosunku 50/50. Abarth napędzany jest 1,4-litrowym silnikiem 4-cylindrowym MultiAir Turbo o mocy 170 KM i 250 Nm. Od 0 do 100 km/h rozpędza się w zaledwie 6,8 s i potrafi osiągnąć 230 km/h. Do pary ma 6-biegową przekładnię ręczną lub automatyczną Sequenziale Sportivo. Moment obrotowy trafia na tylne koła.

4. Bugatti Chiron

Francuska marka będąca własnością Volkswagena zaprezentowała następcę legendarnego Veyrona – Chirona. Auto ma pokonywać kolejne granice, zupełnie jak jego protoplasta. Nowe Bugatti było reklamowane hasłem „Przełamywanie nowych wymiarów”. I te słowa nie są bezpodstawne – zaprezentowana na targach odmiana może poszczycić się 8-litrowym silnikiem o mocy 1500 KM i 1600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Od 0 do 100 km/h samochód katapultuje się w niespełna 2,5 s, a po kolejnych 4 s ma już na liczniku 200 km/h. Po 13,6 s od startu osiąga 300 km/h. Przedstawicielstwo tej marki twierdzi, że parametry produkcyjnej odmiany mogą się subtelnie różnić. Docelowo ma powstać 500 egzemplarzy tego wyjątkowego pojazdu.

3. Alfa Romeo Giulia

To następca modelu 159, którego produkcję zakończono w 2011 roku. Klasyczny sedan ma konkurować w swoim segmencie między innymi z Audi A4, BMW serii 3 i Mercedesem klasy C. Auto zostało zbudowane całkowicie od podstaw i w odróżnieniu do swojego protoplasty – ma tylny napęd. Nowe Giulie będą wprawiane w ruch przez jedną z trzech jednostek napędowych – benzynową i dwie wysokoprężne. Ta pierwsza jest całkowicie nowa i wyróżnia się aluminiową konstrukcją, bezpośrednim wtryskiem paliwa i turbodoładowaniem. Inżynierowie z 2 litrów pojemności wykrzesali 200 KM i 300 Nm maksymalnego momentu obrotowego osiąganego już przy 1750 obr./min. Do pary ma 8-biegową przekładnię automatyczną. Pozostałe dwa silniki to turbodiesle o pojemności 2,2 l w wariantach 150 i 180 KM.

2. Maserati Levante

To zupełnie nowy gracz w segmencie SUV-ów premium. O jego sportowym charakterze mogą świadczyć między innymi niski współczynnik oporu powietrza wyrażany w 0,31 Cx oraz rozkład mas pomiędzy osiami w stosunku 50/50. Levante opracowano na platformie konstrukcyjnej znanej z Ghibli i Quattroporte, z którymi dzieli również silniki. Przyszli klienci będą mieli do wyboru 3-litrowe, podwójnie doładowane V6 w wariantach 350 lub 430 KM oraz 275-konnego turbodiesla V6. Wszystkie one współpracują z 8-stopniowymi przekładniami automatycznymi, z których siła napędowa kierowana jest do czterech kół.

W zależności od jednostki, SUV Maserati ma rozpędzać się od 0 do 100 km/h w 5,2 s, 6 s lub 6,9 s. Włosi nie omieszkali uzbroić swojego nowego auta w systemy bezpieczeństwa wspomagające kierowcę – np. aktywny tempomat, ostrzeganie przed kolizją czołową z funkcją automatycznego hamowania, asystentów pasa ruchu, martwego pola, czy też kamerę 360.

1. Aston Martin DB11

To wyjątkowy model dla brytyjskiego producenta – wyznacza nową erę zarówno w dziedzinie designu, jak i technologii. Inspiracją dla jego wyglądu stanowiło przede wszystkim DB10, czyli auto stworzone na „żądanie” Jamesa Bonda dla filmu „Spectre”. DB11 łączy najnowszą technologię opracowaną przy współpracy z partnerem – Daimlerem AG – z najwyższej jakości materiałami. Według dyrektora generalnego Aston Martina – Andy’ego Palmera – to nie tylko najważniejszy model stworzony na przestrzeni ostatnich lat, ale także najistotniejszy przez pryzmat całej 103-letniej historii.

Sercem tego pojazdu jest 5,2-litrowy silnik V12 o mocy 608 KM i 700 Nm maksymalnego momentu obrotowego, dzięki któremu pierwsze 100 km/h ze startu zatrzymanego DB11 może osiągnąć już po 3,9 s i rozpędzić się do 322 km/h. Jednostka współpracuje z automatyczną przekładnią ZF o 8 przełożeniach. Do wyboru kierowcy są trzy tryby jazdy – GT, Sport i Sport Plus. Wpływają one na pracę tandemu silnika, skrzyni biegów, układu kierowniczego, amortyzatorów oraz systemu Torque Vectoring. W Niemczech DB11 wyceniono na 204 900 euro, czyli prawie 900 000 zł. Pierwsze egzemplarze trafią do nowych właścicieli w czwartym kwartale 2016 roku.

A Waszym zdaniem, która nowość na Geneva Motor Show 2016 była najciekawsza?

Tagi: #Abarth #Alfa #Alpine #Aston Martin #Audi #Bugatti #Fiat #Maserati #Seat #TOP #Toyota