16.05.2016 10:19

Alfa Romeo Giulia vs 159

Włoski producent samochodów opracował pierwszy zupełnie nowy wielkoseryjny model od lat, różniący się diametralnie od swojego poprzednika.

Alfa Romeo Giulia vs 159
foto: materiały prasowe

Nowa Giulia ma być dopiero początkiem. Na tej samej platformie konstrukcyjnej o nazwie Giorgio – powstałej z myślą o samochodach standardowo napędzanych na tylną oś – mają zostać opracowane pozostałe modele, które uzupełnią gamę Alfy Romeo. Następca 159 to konkurent takich aut jak Audi A4, BMW serii 3 i Mercedesa klasy C. To także oznacza, że celuje w klasę premium.

Konstruktorzy postąpili zatem kompletnie na przekór utartym schematom. Większość producentów obecnie rezygnuje z tylnego napędu na rzecz przedniego. Co więcej, niemalże żaden z nich nie pokazuje wpierw wyczynowej odmiany samochodu, po to by dopiero potem zaprezentować cywilną wersję. Właśnie tak postąpiła Alfa Romeo. W czerwcu 2015 roku zadebiutowała sportowa odmiana Quadrifoglio Verde. Długo trzeba było czekać na łagodną wersję tego auta, bo aż do motoryzacyjnych targów w Genewie, czyli do marca 2016.

Zwyczajne Giulie mają być wprawiane w ruch przez jedną z trzech jednostek napędowych. Do wyboru klientów będą benzynowa i dwie wysokoprężne. Ta pierwsza jest całkowicie nowa i wyróżnia się między innymi aluminiową konstrukcją, bezpośrednim wtryskiem paliwa oraz turbodoładowaniem. Inżynierom udało się wykrzesać z 2 litrów pojemności 200 KM i 330 Nm maksymalnego momentu obrotowego osiąganego już przy 1750 obr./min. Silnik współpracować może wyłącznie z przekładnią automatyczną o 8 przełożeniach.

Spośród wysokoprężnych motorów dostępny jest 2,2-litrowy w dwóch wariantach – o mocy 150 lub 180 KM, które współpracują z 6-biegową skrzynią ręczną lub 8-stopniowymi automatami. Przez wzgląd na dużą pojemność, jednostki te będą obciążone wyższą akcyzą w Polsce, czyli 18,6% zamiast 3,1%. Za to chętnych nie powinno brakować na te odmiany – w końcu są one znane ze swojej niezawodności i trwałości.

Giulia jak na nowoczesny model przystało, została poddana odpowiedniej kuracji odchudzającej. I tak oto może pochwalić się niską masą własną – wersja z 180-konną jednostką waży zaledwie 1374 kg. Udało się to osiągnąć dzięki wykorzystaniu na dużą skalę lekkich materiałów, w tym przednich i tylnych ram pomocniczych wykonanych z aluminium, czy też wału napędowego stworzonego z włókna węglowego.

Zastosowanie zawieszenia z dwoma wahaczami poprzecznymi z przodu i układu wielowahaczowego z tyłu ma wpływać na jak najlepsze właściwości jezdne. Do tego opracowano system IBS, łączący w sobie tradycyjną pompę układu hamulcowego z ESP, co w efekcie pozwala na skrócenie drogi hamowania oraz zmniejszenie wibracji na pedale hamulca.

Zadbano również o bezpieczeństwo, które mają zapewniać system ostrzegający o ryzyku wystąpienia kolizji czołowej z automatycznym hamowaniem, asystent pasa ruchu oraz tempomat z ogranicznikiem prędkości. We wnętrzu z kolei znalazł się nowy system multimedialny z ekranem o przekątnej 8,8 cala obsługiwany za pośrednictwem specjalnego pokrętła. Co więcej wyposażono go w funkcję rozpoznawania komend głosowych. Może także współpracować ze smartfonami. W zależności od poziomu wyposażenia, pomiędzy zegarami pracować może 3,5- lub 7-calowy ekran komputera pokładowego.

Jednak te wszystkie innowacje odchodzą na dalszy plan w przypadku topowej odmiany QV. W przypadku tej Giulii najważniejsze parametry to – idealny rozkład masy 50:50, aluminiowe elementy zawieszenia oraz 3-litrowy silnik w układzie twin turbo opracowany we współpracy z Ferrari. Mniej istotny – choć z perspektywy spełnienia restrykcyjnych norm emisji spalin kluczowy – jest np. system odłączający cylindry podczas pracy jednostki przy niewielkim obciążeniu. V6 Alfy Romeo legitymuje się mocą 510 KM i 600 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Sprint od 0 do 100 km/h trwa 3,9 s. Auto potrafi osiągnąć 307 km/h. Nowością jest ruchomy splitter, czyli dokładka pod przednim zderzakiem. Zapewnia dodatkowe 100 kg docisku przy wyższych prędkościach. Masa własna wynosi 1524 kg.

Ogromne wrażenie jednak robi fakt, że Alfa Romeo Giulia QV na przejechanie długiej, 20,8-kilometrowej pętli Nurburgringu potrzebowała zaledwie 7 minut i 39 sekund. Podobny wynik osiągnął np. bezkompromisowy samochód sportowy jakim jest Lexus LFA (zaledwie o sekundę szybszy).

Alfa Romeo 159

Auto należące do klasy średniej produkowane było od 2005 roku. Model zastąpił popularne i udane 156. Za jego stylistykę odpowiedzialny jest Giorgetto Giugiaro, współpracujący z Centro Stile Alfa Romeo. Na początku, po wejściu na rynek, model dostępny był jedynie jako sedan, dopiero potem na rynek wjechała odmiana kombi o nazwie Sportwagon.

Mierzące 4660 mm długości, 1828 mm szerokości, 1417 mm wysokości przy rozstawie osi 2700 mm auto mogło być napędzane jednym z szerokiej gamy silników – do wyboru klientów było 5 jednostek wysokoprężnych i benzynowych. Spośród nich przebierać można było w 1.8 MPI 16v 140 KM, 1.9 JTS 160 KM, 1750 TBi 16v 200 KM, 2.2 JTS 185 KM, 3.2 JTS 24v 260 KM, czy 1.9 JTDM 120 KM, 1.9 JTDM 16v 150 KM, 2.0 JTDM 16v 136 KM, 2.0 JTDM 16v 170 KM lub 2.4 JTDM 20v 200 KM. W zależności od wersji, jego masa własna wynosiła od 1385 do 1695 kg.

159 zostało poddane testom zderzeniowym EuroNCAP w 2006 roku. Auto otrzymało 5 gwiazdek za ochronę dorosłych, 4 gwiazdki za ochronę dzieci i tylko jedną z wtenczas 4 przyznawanych za bezpieczeństwo pieszych podczas zderzenia z autem. Za to Alfa pochwalić się mogła wieloma nagrodami, między innymi Auto Bild Design Award 2006.

Jednak jednym z największych sukcesów tego modelu była wysoka trwałość, co wynika chociażby z raportów awaryjności Dekry. Konstruktorzy mocno ograniczyli awaryjność zarówno zespołu napędowego oraz elektroniki. A właśnie te elementy regularnie zawodziły właścicieli 156.

Już ta generacja Alfy udowadniała, że jest znacznie bardziej nastawiona na kierowcę niż na ogólny komfort podróżnych. Zawieszenie auta zestrojono dość sztywno. To były jedne z tych czynników, które sprawiały, że auto prowadziło się bardzo dobrze, za to gorzej radziło sobie z wybieraniem nierówności.

Konstruktorom nie udało się także wygospodarować zbyt pokaźnej ilości miejsca. Tak samo wiele do życzenia pozostawiała przestrzeń w bagażniku, która w przypadku sedana wynosiła 405 litrów, a dla wersji Sportwagon – 445 litrów.

Można się zatem spodziewać, że nowa Alfa Romeo Giulia będzie pod każdym względem lepsza od swojego poprzednika. Czas jednak pokaże czy osiągnie rynkowy sukces.

Tagi: #Alfa #VS