03.10.2017 18:57

5 rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim wybierzesz się na nowego „Blade Runnera”

Kontynuacja kultowego „Łowcy Androidów” nie miała jeszcze oficjalnej premiery, a krytycy już okrzyknęli ją arcydziełem, monumentem kina sci-fi i najlepszym filmem 2017 roku. Nawet jeśli nie należysz do grupy wyznawców „Blade Runnera”, a do obejrzenia sequela zachęcił Cię trailer i wspomniane recenzje – są rzeczy, które o pierwszej części wiedzieć po prostu musisz.

5 rzeczy, które musisz wiedzieć, zanim wybierzesz się  na nowego „Blade Runnera”
foto: kadr z wideo

2. Dlaczego Blade Runner?

foto blade runner 2

Już na etapie powstawania scenariusza oczywistym było, że tytuł książki – choć niewątpliwie frapujący – nie wróży filmowi sukcesu kasowego i po prostu nie przystaje do kina science fiction. Początkowo skrócono więc oryginalny tytuł do słowa „Android”. Szybko jednak zrezygnowano z tego nazewnictwa – nie dość, że kojarzyło się z kinem klasy B, to jeszcze nie pasowało do treści filmu, w którym androidów z powieści Dicka zastąpili replikanci. W trakcie poszukiwania lepszych rozwiązań, scenariusz funkcjonował pod roboczym tytułem „Dziwne dni”, a twórcy usiłowali znaleźć inspirację w prasie i komiksach (podobno Ridley Scott wymarzył sobie nawet, by film nosił nazwę „Gotham City”, jednak marzenie to przerosło produkcję finansowo). Na szczęście Hampton Fancher, pierwszy scenarzysta, trafił w końcu na niezbyt popularną powieść Williama Burroughsa, która z kolei oparta była na równie niszowej książce Alana Nourse’a… Obie nosiły (niemal) ten sam tytuł, a ich niewielka popularność sprawiła, że wykupienie praw było już czystą formalnością. „Blade Runner” przypadł do gustu wszystkim, stając się nie tylko tytułem filmu, ale i filmową nazwą jednostki policji, która zajmuje się tropieniem i unicestwianiem replikantów nielegalnie przebywających na Ziemi.

Natalia Hluzow
Tagi: #Blade Runner #Blade Runner 2049 #Harrison Ford #Ryan Gosling