06.04.2017 11:12

Aktor z „The Walking Dead” sparodiował gwiazdy kina

Nie od dziś wiadomo, że Ross Marquand jest również aktorem głosowym świetnie radzącym sobie w naśladowaniu innych. Ponownie dał on popis swoich umiejętności.

Aktor z „The Walking Dead” sparodiował gwiazdy kina
foto: kadr z wideo

Widzowie znają go jako Aarona z „The Walking Dead”, pierwszego geja w świecie popularnego serialu o żywych trupach. Jednak aktor nie tylko pojawia się na ekranie, użyczył już swojego głosu w animacji „Wilk w owczej skórze” czy też w grze Battlefield Hardline. Marquand jest znany ze swojego talentu do naśladowania głosu innych, którym już wielokrotnie dzielił się w przeróżnych programach telewizyjnych.

Aktor twierdzi, że rola w „The Walking Dead” sprawiła, że został przy zawodzie, który wykonuje. To był ostatni casting, po którym, jeżeli bo go nie przyjęto, udałby się do Nowego Jorku, aby zrobić sobie przerwę od aktorstwa i zająć się fotografią, malarstwem oraz scenopisarstwem. Ostatecznie stał się na ekranie Aaronem, a ogromna popularność serialu pozwoliła mu także dzielić się swoim darem do naśladowania innych.

Zobaczcie jak to zrobił dla „Esquire'a”. Jego zadanie polegało na oddaniu głosów znanych aktorów, gdyby zostali osadzeni w filmach, w których w prawdziwym życiu nigdy nie wystąpili. I tak oto możemy przykładowo posłuchać Jacka Nicholsona w „Uprowadzonej”, Jamesa Gandolfiniego w „Ojcu Chrzestnym” czy Brada Pitta w „Szczękach”.

„The Walking Dead” powróci w 8. sezonie w październiku 2017 roku i tradycyjnie będzie się składać z 16 odcinków - zawierać też będzie już setny epizod serialu. Showrunner produkcji Scott M. Gimple zdradził, że zobaczymy wojnę totalną między Rickiem a Zbawcami, gdzie szala przewagi raz będzie się przechylać na jedną stronę a raz na drugą. Kolejne odcinki „The Walking Dead” będzie można oglądać w Polsce na kanale FOX.

Kto Rossowi Marquandowi wyszedł najlepiej?

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele #The Walking Dead