18.12.2017 16:10

Carrie Fisher była autorką najbardziej wzruszających scen w „Ostatnich Jedi”

Aktorka nie tylko wcielała się w legendarną księżniczkę Leię, ale pomagała też w tworzeniu kluczowych scen w VIII epizodzie „Star Wars”. (UWAGA! Tekst zawiera spoilery.)

Carrie Fisher była autorką najbardziej wzruszających scen w „Ostatnich Jedi”
foto: kadr z wideo

Carrie Fisher była człowiekiem wielu talentów. Prawdziwym kultem została otoczona jej rola księżniczki Lei w „Gwiezdnych wojnach”, jednak od aktorstwa Fisher zawsze wolała tworzenie. Była pisarką, scenarzystką i script doctorem przy wielu klasycznych produkcjach. Na podstawie jej autobiograficznej książki napisanej w 1990 roku został zrealizowany głośny film z gwiazdorską obsadą – „Pocztówki znad krawędzi”, gdzie w role matki i córki wcieliły się Shirley MacLaine i Meryl Streep. Jeśli zaś chodzi o „Gwiezdne wojny”, Fisher pisała kwestie dla Lei już podczas zdjęć do „Imperium Kontratakuje”. Dlatego z czystym sumieniem można powiedzieć, że nie tylko udzieliła twarzy tej słynnej postaci, ale że naprawdę stworzyła tę ikonę popkultury.

Rian Johnson, reżyser filmu „Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi”, już wcześniej wspominał, że Carrie Fisher pomagała także przy tworzeniu scenariusza VIII epizodu. Teraz zdradził, które sceny wyszły spod jej ręki. I były to najbardziej wzruszające sceny z całego filmu.

Carrie fisher napisała sceny 2

Pierwszą, którą ulepszyła Fisher, była scena, w której Luke i Leia spotykają się po latach. Było to pierwsze spotkanie rodzeństwa od „Powrotu Jedi” w 1983 roku, co samo w sobie było już niezwykle wzruszające. Dodatkowej mocy całej scenie dodał fakt, że było to też ich ostatnie spotkanie, o czym aktorka - z oczywistych przyczyn - nie wiedziała.

Jak wspomina Johnson, Fisher była fanką luźnych powiedzonek i żartów. Dlatego kiedy Luke siada naprzeciw swojej siostry, ona odpala w jego stronę:

"

Wiem, co chcesz powiedzieć… Zmieniłam fryzurę. "

Po tej wypowiedzi podniosła atmosfera na chwilę spuszcza z tonu i przyjemnie się rozluźnia. Autorką tego zabiegu była właśnie odtwórczyni roli Lei. 

Drugą sceną, którą współtworzyła było pożegnanie Generał Organy z Admirał Holdo. Jak wspomina reżyser:

"

Cała ta scena z Holdo, scena pożegnania, była właściwie napisana na nowo przez Carrie i Laurę. Spotkaliśmy się w trójkę i przepracowaliśmy ją. "

Laura Dern przyznała, że chciała w tej scenie wyrazić także swoją osobistą wdzięczność względem Carrie Fisher. Panie rozmawiały więc niemal swoimi słowami, a rozmowa toczyła się zarówno między Organą a Holdo, jak i między Fisher i Dern. Co znamienne, była to kolejna scena pożegnania, w której uczestniczyła Leia. Jak słusznie zauważył Johnson, filmem „Ostatni Jedi” aktorka na wiele różnych sposobów pożegnała się z fanami.

„Gwiezdne wojny: Ostatni Jedi” trafił do kin 14 grudnia 2017 roku. Kolejny epizod o roboczym tytule „Black Diamond”, już bez udziału Fisher, ma mieć swoją premierę 20 grudnia 2019. 

Natalia Hluzow
Tagi: #Carrie Fisher #Duperele #Gwiezdne wojny #Gwiezdne Wojny: Ostatni Jedi #Star Wars #Star Wars: The Last Jedi