07.12.2017 15:57

Czytelnicy Antyradio.pl wybrali najgorszy polski film 2017 roku [WYNIKI SONDY]

Rywalizacja była zaciekła! Chociaż pisanych na kolanie scenariuszy, marnej gry aktorskiej i Tomasza Karolaka było w tym roku w polskich kinach całkiem sporo, zwycięzca mógł być tylko jeden. Który film okrzyknęliście najgorszą polską produkcją? 

Czytelnicy Antyradio.pl wybrali najgorszy polski film 2017 roku [WYNIKI SONDY]
foto: materiały promocyjne

Koniec roku to czas podsumowań. Nie można się jednak ograniczać jedynie do najlepszych filmów, czy utworów ostatnich 12 miesięcy. Trzeba również pochylić się na najgorszymi produkcjami, by wyciągnąć wnioski na przyszłość. 5 grudnia powierzyliśmy Wam bardzo odpowiedzialne zadanie. Zaprezentowaliśmy zestawienie 10 najgorszych polskich filmów tego roku. Waszym zadaniem było wyłonienie jednego tytułu, który przebił dno i wyleciał poza skalę złego kina. Wynik glosowania nie zaskoczył, chociaż jest paradoksalny.

Zasłużone pierwsze miejsce z miażdżącą przewagą zdobył film Patryka Vegi pod tytułem „Botoks”. Aż 44,6% ankietowanych zagłosowało na kolejne dzieło reżysera, który lubuje się w odkrywaniu mrocznych kulis brutalnego świata (tu wstawcie sobie dowolną nazwę profesji). Paradoks polega na tym, że „Botoks” odniósł ogromny sukces komercyjny. Podobnie jest z laureatem drugiego miejsca na podium kaszany - „Listami do M. 3”. 12,77% głosów postawiono przy polskiej wersji hitu „To tylko miłość”. Twórcy powołują do życia kolejne części, bo seria cieszy się niemałą popularnością. Nie wiadomo, co spowodowało, że właśnie ta świąteczna komedia trafiła do czołówki najgorszych filmów tego roku. Osoba Tomasza Karolaka? Wtórność, a może niechęć do komedii romantycznych? Chyba jednak ta trzecia cecha, bo brązowy (bez skojarzeń!) medal otrzymuje film „Porady na zdrady”. W tym wypadku nie ma się co dziwić, bo to jedna z tych produkcji, o której wszyscy zapominają tydzień po premierze. Na ten film oddano 9,03% głosów.

1

Tuż za podium znalazło się pseudoartystyczne dzieło Katarzyny Rosłaniec zatytułowane „Szatan kazał tańczyć”. Do pokonania „Porad na zdrady” zabrakło nie wiele głosów, bo ten dramat (dosłownie) zgarnął 8. 86% Waszych głosów. Piąte miejsce to kolejna próba uczynienia polskiej komedii znowu wielką, czyli „PolandJa”. Niestety ambitne plany spełzły na niczym. Film zdobył 7,83%. Kolejne pozycje to „Na układy nie ma rady” (6%), „Volta” (4,02%), „Totem” (3,18%), „Zerwany kłos” (3,47%) oraz „Labirynt świadomości” (1,2%). 

Gratulujemy zwycięzcy i już nie możemy się doczekać kolejnego filmu Patryka Vegi, który do kin trafi niebawem. Kto wie, może reżyserowi za rok znowu uda się stworzyć „dzieło” zasługujące na miano najgorszego polskiego filmu roku?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Botoks #Duperele #Patryk Vega