04.10.2017 15:39

Dlaczego horrory tak rzadko dostają Oscary?

Czy horrory nie zasługują na Oscara? Dlaczego tak mało filmu grozy jest nominowanych do prestiżowej statuetki? Jason Blum postanowił odpowiedzieć na to pytanie. 

Dlaczego horrory tak rzadko dostają Oscary?
foto: kadr z filmu Koszmar z ulicy Wiązów

Horrory - niektórzy je kochają, inni nienawidzą. Przyczyną niechęci wcale nie musi być brutalność, rozlew krwi, czy groteskowe postaci. Kino grozy to specyficzna odmiana sztuki filmowej, która rządzi się swoimi własnymi prawami. Niestety członkowie Akademii, często nie doceniają horrorów. Oczywiście powstało wiele filmów wywołujących strach, które otrzymały prestiżową statuetkę złotego golasa. Wystarczy wspomnieć, chociażby „Milczenie owiec”„Szczęki”„EgzorcystꔄObcego”, czy „Dziecko Rosemary”. Jednak w porównaniu do innych gatunków ilość przyznanych Oscarów jest o wiele mniejsza. 

Serwis Screen Rant postanowił zapytać o to zjawisko Jasona Bluma z Blumhouse Productions. Dzięki jego firmie produkcyjnej światło dzienne ujrzały takie filmy, jak „Naznaczony”„Paranormal Activity”, „Split” oraz odnoszący sukcesy debiut Jordana Peel'a „Uciekaj!”. Zresztą temu ostatniemu tytułowi wróży się szansę na zdobycie Oscara na zbliżającej się powoli 90. gali wręczenia nagród. Blum został zapytany o powód, dlaczego horrory tak rzadko walczą o złotą statuetkę. 

"

Wiesz co? Nie wiem, ponieważ kiedyś mówiłem, że ludzie są niechętni z powodu przemocy. Ale prawda jest taka, że istnieją superbrutalne filmy, które były nominowane do Oscarów. Po prostu horrory są rzadko nominowane albo nie robi się tego od dłuższego czasu. Może Akademia myśli, że horrory są obrzydliwe, czy coś. Nie wiem. To bardzo dobre pytanie.  "

Zarówno „Split”, jak i „Uciekaj!” z powodzeniem można by rozpatrywać pod kątem Oscarów. W tym pierwszym tytule James McAvoy znakomicie wcielił się w 9 skrajnie różnych osobowości uwięzionych w umyśle tej samej osoby. Debiut Peel'a odniósł z kolei niespodziewany sukces i nie tylko straszy, ale również porusza problem rasizmu. Dopiero premiera filmu „To” strąciła „Uciekaj!” z piedestału najbardziej kasowego horroru 2017 roku. Być może Blum ma rację i Akademia podchodzi do horroru po macoszemu z powodu specyfiki tego gatunku. Producent jest jednym z członków Akademii i zamierza głosować na swoje filmy. Czy uda mu się zmienić postrzeganie horroru?

Czy horrory zasługują na Oscary?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Horror