25.07.2017 13:50

Dwayne The Rock Johnson w reklamie Siri

The Rock postanowił wziąć udział w reklamie funkcji każdego iPhone'a nowej generacji. Mowa o inteligentnym asystencie Siri. Szkoda, że gwiazdor przyćmił aplikację swoją osobą.

Dwayne The Rock Johnson w reklamie Siri
foto: kadr z filmu

Dwayne The Rock Johnson może nie jest jakimś wielkim aktorem (chyba że chodzi o wzrost i muskulaturę), ale w tym niespełna 4-minutowym filmie wypadł naprawdę świetnie. Oprócz roli Groota w serii „Strażnicy Galaktyki”, to chyba jego najlepsza rola. Mowa o reklamie integralnej funkcji każdego urządzenia z IOS lub OSX - Siri. Aplikacja jest przez wielu wyśmiewana, inni uważają, że nie spełnia do końca swoich funkcji, ale są też miłośnicy tego osobistego asystenta. Wśród nich najwidoczniej jest The Rock. Chociaż bardzo prawdopodobne, że były wrestler stał się entuzjastą Siri po otrzymaniu honorarium od Apple'a.

W każdym razie wideo jest naprawdę pomysłowe i nawet wciąga. A przecież to reklama! Jest śmieszna i czasami tak absurdalna, że aż fajna. The Rock gra tu siebie, więc pojawia się sporo odniesień do jego osoby. Na szczególną uwagę zasługuje nawiązanie do serii „Szybcy i wściekli” podczas sceny z taksówką. Jest tylko mały problem. Johnson przyćmiewa swoją osobą Siri. I nie chodzi w tym wypadku o gabaryty aktora. Funkcja iPhone'a ginie na tle wszystkiego, co robi The Rock. I w zamyśle twórców w sumie tak miało być, bo reklama miała pokazać, jak Siri sprawdza się w każdej sytuacji, ale oglądając ją, bardziej zwraca się uwagę, co robi główy bohater, niż jak telefon mu w tym pomaga.

Poza tym Apple promuje produkt, który tak naprawdę nie wiele się zmienił od czasów premiery, czyli roku 2011. Dwayne daje komendy, takie jak, „sprawdź temperaturę w Rzymie”, „włącz playlistę do ćwiczeń”, „przeczytaj ostatni e-mail”, „Napisz SMS-a” czy „pokaż mi mój plan dnia”, ale te funkcje to żadna nowość. W każdym razie reklama się udała i nawet jeśli nie do końca spełnia swoją funkcję, na pewno ociepliła wizerunek Siri. A Wam jak się podobał The Rock w nowej roli? A jeśli lubicie serię „Szybcy i wściekli”, to sprawdźcie się w naszym QUIZIE!

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Apple #Duperele #Dwayne Johnson