07.06.2016 14:43

Gandalf w „Pięćdziesięciu twarzach Greya”

Nazwisko Christiana Greya, bohatera książki E.L. James, jak i filmu Sam Taylor-Johnson, można tłumaczyć na polski jako „Szary”. Taki też przydomek nosił Gandalf...

Gandalf w „Pięćdziesięciu twarzach Greya”
foto: kadr z filmu + 50. twarz Miszcza Pejnta

Podobno kobiety wolą dojrzałych i bardziej doświadczonych mężczyzn niż podlotków mających jeszcze mleko pod nosem. Wielki czarodziej z pewnością może się pochwalić mnóstwem przygód, licznymi stoczonymi walkami, czy nawet całymi bitwami, w których wziął udział. Czy może być coś bardziej pociągającego niż mężczyzna o takiej potędze i dodatkowo szanowany w całym Śródziemiu?

Pamiętajmy też, że w ostatnich czasach modny stał się zarost. Gandalf pod tym względem z pewnością bije na głowę niejednego drwaloseksualnego faceta. Czarodziej jest też w stanie przewrócić drzewo przy użyciu magii, nie musi używać staromodnej piły. Kolejna rzecz, która może zaimponować kobiecie. A tym bardziej takiej pensjonariuszce jaką jest Anastasia Steele. W Hobbitonie prawdopodobnie nadawałby się tylko do przyrządzania strawy.

Magia musi się też dziać w łóżku. Jak wiemy sir Ian McKellan ma nieco inne upodobania seksualne, ale dobry aktor musi sobie poradzić w każdej sytuacji. Zamiast pejczy i kajdanów czarodziejska laska (tylko odpuśćcie sobie komentarze dotyczące Waszych skojarzeń) będąca w stanie posłużyć jako sadomasochistyczny gadżet.

Obraz Sam Taylor-Johnson, choć zarobił krocie, to należy go rozpatrywać, jako urazę wobec widzów niż w kategoriach przykładu sztuki filmowej. Może z tego względu powstała konieczność połączenia ekranizacji książki z inną, tym razem w pełni udaną filmową adaptacją? Jak by nie było „Pięćdziesiąt twarzy Greya” zyskało kolejną... twarz. Spójrzcie w jej oczy:

Powstaje już „Ciemniejsza strona Greya”, czyli kontynuacja „Pięćdziesięciu twarzy Greya”. Co zobaczymy na ekranie? Christian proponuje dziewczynie nowy układ, na która ona przystaje. Wkrótce zaczynają uczyć się siebie od nowa. Christian zwalcza swoją potrzebą kontroli i stopniowo oswaja wewnętrzne demony. Ana uczy się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości zaczyna wygrywać, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają.

Obraz ma trafić do kin przed Walentynkami 2017. W rolach głównych wystąpią ponownie Jamie Dornan i Dakota Johnson. Towarzyszyć im będą m.in. Hugh Dancy, Tyler Hoechlin, Kim Basinger, Bella Heathcote i Eric Johnson. Film wyreżyseruje James Foley.

Jeżeli podoba Wam się mieszanie „Władcy Pierścieni” z innymi światami, to zobaczcie dzieło Petera Jacksona w uniwersum „Legionu samobójców” lub z muzyką Dawida Podsiadło.

Co sądzicie o „Pięćdziesięciu twarzach Gandalfa Szarego”?

Tagi: #50 twarzy Greya #Duperele