13.05.2016 12:38

Harry Potter powoduje choroby psychiczne u dzieci?

Tego prawdopodobnie nie powie Wam żaden lekarz ani farmaceuta, ale dyrektor pewnej szkoły w Wielkiej Brytanii już tak.

Harry Potter powoduje choroby psychiczne u dzieci?
foto: kadr z filmu

Graeme Whiting, który stoi na czele prywatnej szkoły w Gloucestershire, jest zdania, że literatura młodzieżowa oraz powstałe na jej podstawie filmy stanowią poważne zagrożenie dla najmłodszych. Dyrektor palcem wytyka przede wszystkim serię o Harrym Potterze, ale też „Władcę Pierścieni”, „Igrzyska śmierci” oraz prozę Terry'ego Pratchetta.

Pedagog prowadzi swojego bloga, na którym opublikował długi wywód na temat tego dlaczego w tych dziełach widzi zagrożenie dla uczniów.

"

Chcę, żeby dzieci czytały literaturę, która jest odpowiednia do ich wieku i żeby zostawiły te mistyczne i przerażające teksty na czas, kiedy będą w stanie rozpoznać to co rzeczywiste i nauczą się kochać piękno. Seria „Harry Potter”, „Władca Pierścieni”, „Gra o tron”, „Igrzyska śmierci” i książki Terry'ego Pratchetta - to tylko kilka ze światowych bestsellerów zawierających niewrażliwość i materiał, który zachęca do złego zachowania. To wszystko można kupić bez większych problemów, a treść tych utworów prowadzi do uszkodzenia podświadomości w umysłach młodych osób. Te osoby można dodać do obecnych statystyk dzieci cierpiących na zaburzenia psychiczne. "

Graeme Whiting nawołuje do tego, aby nie kupować wymienionych przez niego dzieł w żadnej formie.

"

Ta sensacyjność materiału jest jak karmienie dziecka łyżkami cukru. Kiedy dochodzi już do uzależnienia młody odbiorca będzie się starał o jeszcze więcej podobnych treści. To z kolei zasili konta, tych którzy to publikują. Świat jest tego pełny, ale nie oznacza to, że powinniśmy się z tym pogodzić i zaakceptować. Rodzice muszą zwrócić na to uwagę. "

W kolejnej części wywodu możemy także poznać przeprowadzoną przez Whitinga charakterystykę współczesnych dzieł cieszących się popularnością.

"

Mroczne, demoniczne, przyprawione koncepcjami odwołującymi się do magii i kontroli, wypełnione przerażającymi opowieściami o duchach. Co z umysłami dzieci, których rodzice nie mogą im poświęcić wystarczająco czasu i przyjrzeć się temu co wypełnia ich dzieciństwo? Gdzie to uzależnienie może je doprowadzić?  "

Dyrektor szkoły podkreśla, że nie zależy mu na wykazaniu wyższości klasyki literatury nad współczesnymi pozycjami. Życzyłby sobie, żeby wszystko było regulowane nałożeniem na niektóre tytuły ograniczeń wiekowych. Podkreśla, że młode umysły są otwarte na chłonięcie rzeczy, które kwalifikują się jako przerażające i mroczne.

Możemy zaryzykować stwierdzenie, że nie znajdzie się zbyt wiele osób, które zgodzą się z dyrektorem szkoły. Otwarcie te wypowiedzi skomentowała Samantha Shannon, brytyjska pisarka powieści młodzieżowych przedstawiających dystopijną wizję przyszłości, w której zwalczane są wszelkie przejawy jasnowidzenia.

"

Graeme Whiting zastanawia się dlaczego wymienione przez niego serie nie są objęte ograniczoną sprzedażą, a ja się zastanawiam jak to możliwe, że dyrektor publikuje takie rzeczy na stronie internetowej szkoły? Jako autorka nie staram się teraz nakłonić kogokolwiek do święcenia fantasy, ani nie żądam przeprosin. Nie wiem jednak dlaczego młodzieżowe dzieła literatury i kina mają być mniej stosowne dla dzieci niż sztuki Szekspira, w których dochodzi do gwałtów i zabójstw. "

Nie potrafimy się zgodzić z takim napiętnowaniem kultury popularnej. Są jednak osoby, które podpisałyby się pod słowami Graeme'a Whitinga, w tym przynajmniej jedna z naszego rodzimego podwórka:

Demoniczność Harry'ego Pottera nawiedzi nas ponownie poprzez film „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć” oraz książkę „Harry Potter i przeklęte dziecko”. J.K. Rowling opublikowała też już serię nowych opowiadań. Ciemne siły dosięgnęły już nawet samego Daniela Radcliffe'a, który stał się pierdzącym trupem ze wzwodem. Wiedzcie, że coś się dzieje!

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele #Harry Potter