26.06.2017 16:42

Jak powstawał Demogorgon z serialu „Stranger Things”?

Pierwszy sezon „Stranger Things” był jednym z największych hitów telewizyjnych ostatnich lat. Mógł się też pochwalić jednym ze straszniejszych antagonistów.  

Jak powstawał Demogorgon z serialu „Stranger Things”?
foto: kadr z filmu

Drugi sezon serialu Netfliksa pojawi się dopiero na Halloween 2017 roku i według wszystkich zapowiedzi ma być o wiele straszniejszy niż jego poprzednik. Demogorgon, czyli złoczyńca 1. sezonu, w porównaniu z nowymi stworami ma rzekomo wypadać jak potulny baranek. A jak doskonale pamiętamy, do najprzyjemniejszych nie należał. Jego twórcami byli ludzie ze studia Aaron Sims Creative, którzy są niemałymi specjalistami od efektów specjalnych. Mają na koncie m.in. filmy „X-Men: Pierwsza klasa”, „Niesamowity Spider-Man” oraz „Naznaczony”. Jednak ostatnimi czasy najbardziej wykazali się przy wykreowaniu Demogorgona:

Przypomnijmy, że „Stranger Things” zadebiutowało na platformie Netflix 15 lipca 2016 roku. Jego twórcami byli bracia Duffer. Sezon składał się z 8 odcinków i zebrał bardzo dobre recenzje za swoje niezwykle udane odwzorowanie klimatu horrorów, kina przygodowego i science fiction z lat 80. Pełny odniesień i hołdów dla popkultury tamtej dekady, ale jednak daleki od efekciarskiej, postmodernistycznej żonglerki, w sprytny sposób wykorzystywał motywy twórczości Stephena Kinga czy Johna Carpentera. To się przełożyło na ogromną oglądalność, która wyniosła prawie 22 miliony w przeciągu 35 dni. Serial przypomniał światu o istnieniu już nieco zapomnianej dziś Winony Ryder, a dla Davida Harboura otworzył drzwi do roli Hellboya w nadchodzącym reboocie. Jednak produkcja należała do młodych aktorów, a przede wszystkim Millie Bobby Brown jako Eleven oraz Finna Wolfharda jako Mike’a Wheelera. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Duperele #Stranger Things