21.07.2017 15:48

„Liga Sprawiedliwości” będzie strzec „Strażników” w crossoverze DC

Bohaterowie jednej z najsłynniejszych powieści graficznych zmierzą się z jedną najpopularniejszych grup superherosów z komiksów w crossoverze „Doomsday Clock”.

„Liga Sprawiedliwości” będzie strzec „Strażników” w crossoverze DC
foto: Geoff Johns/Twitter

Kto strzeże samych strażników?” - tym cytatem Juwenalisa i jednocześnie tag linem z oryginalnej serii Alana Moore'a i Dave'a Gibbonsa, scenarzysta Geoff Johns zapowiedział zbliżający się crossover DC i „Strażników. Podczas wystąpienia na San Diego Comic Con 2017, twórca zdradził, które postacie pojawią się w nadchodzącej mini serii. Pierwszy numer „Doomsday Clock” pojawi się w sklepach już 22 listopada, a ostatni, 12. numer, w grudniu 2018 roku. Podczas wystąpienia Johns opisał crossover jako „historię naszych czasów, która zestawia ze sobą najpotężniejszych superbohaterów i złoczyńców z uniwersum DC z tajemniczymi siłami ze świata Strażników”. Którzy bohaterowie pojawią się w „Doomsday Clock”?

Scenarzysta zaprezentował kilka paneli pochodzących z komiksu. Na jednej z plansz rysowanej przez Gary'ego Franka, znaleźli się Adrian Veidt/Ozymandiasz oraz Lex Luthor. Obaj są uważani za najmądrzejszych ludzi w uniwersach, z których pochodzą. Czy Veidt i Luthor połączą sił przeciw Dr Manhattanowi i Supermanowi? A może zetrą się w walce, knując przeciwko sobie skomplikowane intrygi, wykorzystując niczego nieświadomych herosów?

Odpowiedź na to pytanie na razie jest tajemnicą. To nie pierwsze podejście wydawnictwa DC do bohaterów stworzonych prawie 30 lat temu przez Moore'a i Gibbonsa. Oryginalna 12-częsciowa seria sprawiła, że zmieniło się spojrzenie na komiks jako medium. „Strażnicy” zostali uznani za najlepszą powieść graficzną w historii i jak do tej pory, żaden komiksowy twórca nie zdołał przebić osiągnięcia Moore'a i Gibbonsa. W 2009 roku Zack Snyder zrealizował ekranizację komiksu zatytułowaną „Watchmen: Strażnicy”. Sam Alan Moore nie był nią zachwycony, ale sporo krytyków uznało film za najlepszą adaptację powieści graficznej w historii kinematografii.

W 2012 roku ukazał się prequel komiksowych „Strażników”, ale oryginalni twórcy, nie brali przy nim udziału. Wielu fanów pierwowzoru nie była zachwycona tym, co włodarze DC zrobili z postaciami wykreowanymi przez Moore'a, a cały pomysł odebrali jako skok na kasę fanów wiernych marce. Czy w przypadku „Doomsday Clock” będzie podobnie?

Czy kolejne części „Strażników” są potrzebne?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Watchmen