05.10.2016 13:18

Oglądanie porno w pracy powodem przyznania odszkodowania

Gdy pracuje się przed monitorem komputera, to można znaleźć przynajmniej milion ciekawszych rzeczy do zrobienia niż oddawanie się służbowym obowiązkom. Można np. oglądać filmy porno.

Oglądanie porno w pracy powodem przyznania odszkodowania
foto: kadr z serialu + Dzik Pejnta

No tak, tylko gorzej jak przyuważy nas pracodawca. Po pierwsze, wstyd jak diabli, po drugie raczej można pożegnać się z ciepłą posadką i zacząć się rozglądać za innym zajęciem. Jednak porno można przekształcić ze wstydliwej uciechy w oręż podczas rozprawy sądowej. No to po kolei...

„Ten się śmieje, kto się śmieje ostatni”, gdyż jeden z pracowników firmy ubezpieczeniowej z Sydney „zaorał” swoich pracodawców. Wyleciał z pracy za oglądanie filmów pornograficznych, więc niewiele myśląc udał się z tym przykrym faktem do odpowiednich władz i pozwał zatrudniające go osoby. Firma Smarter Financial & Insurance Solutions dostała wezwanie do stawienia się na rozprawie i ostatecznie w jej wyniku jest teraz winna swojemu byłemu pracownikowi 10 tysięcy dolarów.

Kruczek, który pozwolił Australijczykowi na zdobycie odszkodowania polegał na tym, że owszem ściągał z sieci i oglądał porno, a nawet też własną sekstaśmę, ale podczas przerwy śniadaniowej. Z technicznego punktu widzenia, nie były to jego godziny pracy. Przy wydawaniu swojej decyzji przewodniczący komisji pracowniczej, Ian Cambridge, powiedział: 

"

Gdyby dana osoba pracowała w przemyśle pornograficznym, trudno byłoby mówić o tym, że przeglądanie, pobieranie lub przechowywanie materiałów pornograficznych jest niewłaściwe i wiąże się z niestosownym wykorzystywaniem narzędzia pracy. Jednak w szczególnych okolicznościach niniejszej sprawy, nie ma dowodów co do tego, że pracodawca dał wcześniej jasno do zrozumienia, że podobne czynności są bezwzględnie zabronione. "

Ian Cambridge zarządził, że ma zostać sporządzony regulamin wyjaśniający co jest dozwolone, a co zabronione w podobnych przypadkach.

10 tysięcy dolarów odszkodowania, które zostały przyznane byłemu ubezpieczycielowi, mają pokryć jego nieobecność w pracy od ośmiu tygodni. Ponadto zauważono, że nie dano mu możliwości wyjaśnienia sprawy.

Co ta pornografia robi z ludźmi? Znane są już przecież przypadki, jak niektórzy umyślnie zostawali w płonącym budynku, aby dokończyć seans filmu XXX. Inni zaś urządzali sobie igraszki podczas seansu „Batman v Superman: Świt sprawiedliwości”.

Robert Skowronski
Tagi: #Duperele