20.09.2017 10:17

Penis w „Pszczółce Mai”. Netflix usuwa nieprzyzwoity odcinek

Niewinna bajka dla najmłodszych? Nie dajcie się zwieść pozorom! W „Pszczółce Mai” pojawił się rysunek penisa. Po skargach rodziców niechlubny epizod skasowano z platformy. 

Penis w „Pszczółce Mai”. Netflix usuwa nieprzyzwoity odcinek
foto: kadr z serialu

To nie pierwsza sytuacja, że w produkcji przeznaczonej w głównej mierze dla najmłodszych widzów pojawia się coś niestosownego. I nie chodzi tu o żarty z aluzjami dla dorosłych widzów, którzy chodzą do kina ze swoimi pociechami. W dzisiejszych czasach to już standard, a jednym z najsłynniejszych przykładów tego rodzaju filmów może być „Shrek”. Mowa o ukrytych (niektórzy twierdzą, że to przekaz podprogowy) obrazach, które są nieodpowiednie dla dzieci. Głośno było o wizerunkach penisów, nagich piersiach i zakamuflowanym słowie „sex” w klasycznych filmach animowanych Disneya. Ale o szatańskie konotacje podejrzewano również naszego swojskiego Reksia! Tym razem ukrytego penisa znaleziono w serialu z inną postacią znaną wielu pokoleniom - „Pszczółce Mai”.

W jednym z odcinków odświeżonych przygód pszczółki, która postanowiła odłączyć się od roju w poszukiwaniu przygód, pojawia się rysunek penisa. I nie jakiś tam cień, który może niektórym osobom przypominać męskie przyrodzenie, albo falliczny kształt. Nie! Na ściance wydrążonej kłody twórcy ewidentnie narysowali penisa. Można się nawet pokusić o niezbyt grzeczne porównanie, że stoi tam, jak przysłowiowy c**j! Chociaż niestosowny kształt jest widoczny przez chwilę i znajduje się w tle (twórcy postanowili przysłonić go źdźbłem trawy), to bystrooka matka dostrzegła ukryty komunikat i zgłosiła do platformy Netflix, na której między innymi można oglądać „Pszczółkę Maję”. Netfliks postanowił usunąć odcinek

Pszczółka Maja

Żeby nie być gołosłownym, oto materiał wideo ukazujący penisa w akcji:

Dlaczego ktoś umieścił penisa w animacji dla dzieci? Na pewno nie ma w tym przypadku mowy o wypadku, czy zbiegu okoliczności. Matka nie była też przewrażliwiona, bo nie trzeba się dopatrywać, żeby zobaczyć wizerunek fallusa. Prawdopodobnie był to żarcik albo mini sabotaż rysowników, którzy postanowili strollować swojego pracodawcę. Czasem symboliczny penis użyty jest celowo lub podświadomie. Ciekawe czy odcinek zostanie wydany w nowej, ocenzurowanej wersji? 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele