21.06.2017 16:03

Reżyser „Avengersów” stworzył seksistowski scenariusz do „Wonder Woman”?

Joss Whedon zbiera potężne cięgi od internautów za swój scenariusz do niezrealizowanego filmu o „Wonder Woman” z 2006 roku. 

Reżyser „Avengersów” stworzył seksistowski scenariusz do „Wonder Woman”?
foto: kadr z filmu

Wszyscy fani Batgirl od tej chwili mogą się obawiać o jej solowy film, którego reżyserem oraz scenarzystą jest Joss Whedon. Do sieci wyciekł jego niedokończony skrypt z 2006 roku o amazońskiej superbohaterce, który wywołał ogromną burzę w Internecie. Jest to zupełne przeciwieństwo pracy, jaką wykonał Allan Heinberg przy filmie wyreżyserowanym przez Patty Jenkins. Gdzie „Wonder Woman” z 2017 roku jest przez wielu uznawana za pierwszy superbohaterski film feministyczny, oparty na silnej kobiecie (Gal Gadot), to scenariusz Whedona za głównego bohatera obierał sobie Steve Trevora. Już sam fakt postawienia akcentu na zupełnie inną postać jest dość dziwny.

Wielu użytkowników Twittera określiło scenariusz Whedona jako nie tylko źle napisany, ale przede wszystkim seksistowski. Wonder Woman jawi się w nim jako tajemniczy obiekt, który poddawany jest ciągłej analizie ze strony Steve Trevora. W teorii filmowej jest to tzw. męskie spojrzenie. Potwierdzeniem tego może być chociażby określenie bohaterki jako „niezwykle silnej i kuso ubranej”. Tego typu niepotrzebnych, seksualnych opisów jest ponoć więcej. Faktem jest, że reżyser dwóch pierwszych części „Avengersów” pisał swój skrypt w zupełnie innych czasach dla filmów komiksowych. Było to po tragicznej „Kobiecie-Kot” z 2004 roku, a dopiero co wyłonił się „Batman – Początek” Christophera Nolana. Stąd niektórzy fani podkreślają, że Whedon w swoich późniejszych projektach eksponował silne postacie kobiece, więc nie powinno się go oceniać za scenariusz sprzed 10 lat.

Jednak ludzi z Twittera to nie obchodzi. Oto kilka reakcji:

"

Moje kondolencje dla wszystkich, którzy spędzili ostatnią noc czytając scenariusz Jossa Whedona. "

"

Jeśli film Wonder Woman czegoś nas uczy, to tego, że Batgirl powinna być wyreżyserowana przez kobietę, a na pewno nie przez Whedona. "

"

Scenariusz Jossa Whedona jest tak seksistowski, że rozsadza umysł. "

Oburzenie nie powinno dziwić, bo nikt się nie spodziewał, że „Wonder Woman” okaże się filmem tak dobrym i zarazem wielkim sukcesem. Wśród fanek filmu pojawił się ostatnio nawet pewien trend. Już po pierwszym, bardzo udanym finansowo weekendzie, pojawiły się pogłoski o sequelu, którym miałaby się zająć ponownie Patty Jenkins. O reżyserce było głośno swego czasu, gdy musiała odrzucić pracę nad „Thorem: Mrocznym światem” z powodu nieporozumień z Marvelem. Teraz jednak nadszedł jej moment triumfu.

Według nowych nieoficjalnych doniesień, reżyserka już zaczęła pracę nad kontynuacją, w której rzekomo mają się pojawić dwie zażarte przeciwniczki Wonder Woman: Cheetah oraz Circe. Patrząc na to, jak dobrze sobie radzi „Wonder Woman” w porównaniu z filmem „Batman v. Superman: Świt sprawiedliwości”, nie powinniśmy się dziwić, że tak bardzo zależy Warner Brosowi na jak najszybszym wystartowaniu z kolejną produkcją. Póki co superbohaterkę zobaczymy ponownie w „Lidze Sprawiedliwości”, która zawita na dużym ekranie 17 listopada 2017 roku. Co niektórzy żartowali, że film powinien zmienić tytuł na „Wonder Woman i Liga Sprawiedliwości”. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Duperele #Wonder Woman