21.07.2017 12:32

Reżyser „Gry o tron” broni występu Eda Sheerana

Reżyser „Gry o tron” odpowiada hejterom, którzy skrytykowali gościnny występ Eda Sheerana w pierwszym odcinku nowej serii.

Reżyser „Gry o tron” broni występu Eda Sheerana

Pierwszy odcinek siódmego sezonu „Gry o tron” wzbudził wiele emocji. Niestety nie wszystkie były pozytywne. Twórcy postanowili zamieścić kilka odniesień popkulturowych. Jednym z nich była scena z Jimem Broadbentem, łudząco podobna do fragmentu „Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi”. Drugim był smaczek dla wszystkich fanów Eda Sheerana, który zagrał wędrownego barda. Oczywiście zaprezentował swój talent wokalny i... spotkał się z dużą krytyką widzów hitu HBO, którzy postanowili wylać wiadro pomyj na Twitterze. Dla wielu osób była to prostacka i nachalna reklama nowej płyty wokalisty.

Internet zalały wpisy o różnej treści. Te są jednymi z łagodniejszych:

"

Arya: Ładna piosenka. Nigdy wcześniej jej nie słyszałam.

Ed Sheeran: Bo jest nowa. Kup moją płytę „÷” na iTunes! "

"

Spolier: Najbliższe sześć odcinków rozgrywa się na koncercie Eda Sheerana. "

Sam zainteresowany chyba nie mógł znieść gorzkich słów o kryptoreklamie i postanowił tymczasowo... uciec z Twittera! To oczywiście też nie obyło się bez zgryźliwych komentarzy.

"

Teraz „Gra o tron” zabiła Twittera Eda Sheerana. "

Internauci nie oszczędzali klawiatury na wyrażenie swojej negatywnej opinii na temat pomysłu reżysera, mimo że w serialu wystąpiło już kilku muzyków, m.in. zespół Sigur Ros, Will Champion z Coldplay, Gary Lightbody ze Snow Patrol i grupa Of Monsters and Men.

Jeremy Podeswa, reżyser odcinka, odniósł się do zarzutów widzów. Jego zdaniem wybór Sheerana nie był nieodpowiedni. W rozmowie z „Newsweekiem” powiedział, że opis tej postaci sugerował, że musi zagrać ją jakiś muzyk, więc pozwolił ekipie wybrać Sheerana.

"

Był odpowiedni do tej roli, ponieważ musiał zaśpiewać. Jeśli ludzie nie wiedzieliby, kim jest Ed, nikt by się nawet nad tym epizodem nie pochylił. Cały szum pochodzi spoza świata przedstawionego w serialu. Zrobił wspaniałą robotę i wygląda, jakby pochodził z tego świata. "

Może i tak, ale sposób w jaki  ukazano Sheerana w tym epizodzie, świadczy jednak o nieco innym celu jego występu. Zazwyczaj tego typu sceny są krótkie, na tyle, że często większość widzów nawet nie ma pojęcia, że ogląda jakąś sławę. Tu jest zupełnie inaczej. Z drugiej strony, trudno byłoby nie dostrzec Sheerana, bo kto w dzisiejszych czasach go nie zna ? A Wy jak oceniacie ten występ gościnny?

Co sądzisz o występie Eda Sheerana w „Grze o tron”

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Gra o tron #Seriale