09.10.2017 10:49

Scena seksu z psem w „Botoksie” doprowadziła do szarpaniny w kinie?

Nie od dziś wiadomo, że filmy Patryka Vegi budzą skrajne emocje. Po raz pierwszy jednak obraz rozjuszył widzów do tego stopnia, że nie obyło się bez interwencji straży miejskiej i policji. 

Scena seksu z psem w „Botoksie” doprowadziła do szarpaniny w kinie?
foto: kadr z wideo

Do zdarzenia doszło w niedzielę, 8 października, podczas wieczornego seansu filmu „Botoks” w Centrum Kultury w Knurowie. Zaskoczyło ono zarówno widzów, jak i pracowników kina.

"

Nie pamiętam, aby w ciągu ostatnich 15 lat miała miejsce taka sytuacja. "

– skomentował sprawę dyrektor placówki w wywiadzie dla knurowskiego „Przeglądu Lokalnego”.

Niedzielny wieczór w knurowskim kinie zapowiadał się zupełnie normalnie. O godzinie 18:00, w wypełnionej po brzegi sali, rozpoczął się seans najnowszego filmu Patryka Vegi, który jest dziś jednym z najbardziej popularnych reżyserów w Polsce. Nagle jednak przekleństwa zaczęły padać już nie tylko z ekranu, ale i z sali. Trzech widzów, w stanie wyraźnie wskazującym spożycie alkoholu, zaczęło głośno i wulgarnie komentować film. Za nic mieli sobie irytację pozostałych widzów, którzy chcieli w spokoju obejrzeć najnowsze dzieło Vegi. Nie reagowali również na uwagi kasjerki. Po kilku bezskutecznych próbach uciszenia awanturujących się mężczyzn, obsługa kina zawiadomiła Straż Miejską. Funkcjonariusze wkroczyli do kina, jednak oni również nie poradzili sobie z agresywnymi widzami. Jeden z nich swoje wulgarne wyzwiska zaczął kierować także pod ich adresem.

Strażnicy, nie chcąc potęgować agresji w kinie pełnym ludzi, postanowili wycofać się i wezwać policję. Widzowie nie mieli już jednak siły czekać na interwencję i sami wyprowadzili agresorów z kina. Po krótkiej szarpaninie intruzi zostali usunięci z sali, co pozostali uczestnicy seansu nagrodzili brawami.

Wszystko skończyło się dobrze. Obsługa kina w ramach rekompensaty cofnęła film, by widzowie mogli obejrzeć go w spokoju, ci zaś wykazali się wyrozumiałością i wnosili żadnych skarg ani nie żądali zwrotu za bilety. Przed końcem seansu wróciła natomiast Straż Miejska z policją, by ustalić personalia sprawcy całego zamieszania, który awanturował się najgłośniej. Okazało się, że trzydziestoletni knurowianin był już wcześniej karany. Za agresywne zachowanie w kinie i rzucanie gróźb karalnych w stronę strażników, trafił do gliwickiego aresztu.

Jak donosi RMF MAXXX, całe zamieszanie wywołała przekraczająca granice dobrego smaku scena, w której kobieta uprawia seks z psem. 

Natalia Hluzow