24.05.2017 11:44

Twórca najgorszego filmu w historii w zwiastunie parodii „Transformersów”

Tommy Wiseau to przypadek jeden na milion. Mało kto jest jednocześnie fatalnym reżyserem i aktorem. Próbkę jego umiejętności możemy zobaczyć w zwiastunie „Car Botz!”, parodii filmów o „Transformersach”. 

Twórca najgorszego filmu w historii w zwiastunie parodii „Transformersów”
foto: kadr z filmu

Tommy Wiseau to facet, który dokonał czegoś niesamowitego i zarazem rzadkiego. Nakręcił film uznawany nie tylko za jeden z najgorszych w historii, ale być może ten najgorszy. Mowa o „The Room” z 2003 roku. Jak to często bywa, produkcja dość szybko osiągnęła status filmu kultowego z racji swojego niezamierzonego humoru i bardzo złego aktorstwa. Wiseau wyreżyserował, napisał i wystąpił w swoim filmie, co czyni go „autorem” z prawdziwego zdarzenia.

Pomimo pewnej sławy, reżyser chroni swojego życia osobistego, często podając mylące informacje na swój temat. Jego zawodowa aktywność po 2003 roku sprowadza się głównie do występowania w filmowych parodiach, czego przykładem jest „Car Botz!”, dziwaczny trailer wyreżyserowany przez Loot Crate. Wiseau gra tam prezydenta Romana i robi to w sposób, jaki można było się po nim spodziewać. Zobaczcie:

Jak możemy przeczytać w opisie filmiku na YouTube, trailer nakręcił amatorski twórca z fikcyjnego kraju Morovia. Impulsem była zapowiedz „Transformersów”. Dwa tygodnie po jej obejrzeniu światło dzienne ujrzał „Car Botz!”. Ciężko nawet opisywać to, co się dzieje na ekranie. Wiseau wiedział, gdzie wystąpić. Już sam początek z tandetnie wyglądającą kometą zapowiada jazdę bez trzymanki. Roboty z kartonów, przeciwnik o nazwie The Corruptotron, wybitnie przemówienie prezydenta i zły księżyc to część szaleństwa, jakie możemy zobaczyć w zwiastunie.

Wiseau pojawia się w drugiej części, ale jego obecność jest natychmiast zauważalna. To dobry czas dla niego. W grudniu 2017 roku na ekrany wejdzie film Jamesa Franco „The Disaster Artist”, który opowiada o powstaniu „The Room”. Franco zagrał jego twórcę, a w obsadzie zobaczymy m.in. Bryana Cranstona z „Breaking Bad”, Zaca Efrona, Setha Rogena, Melanie Griffith oraz Sharon Stone. Jak na gościa, który stał się nowym Edem Woodem, skończył nie najgorzej. 

Co sądzicie o tej parodii?

Kamil Dachnij
Tagi: #Tommy Wiseau