07.12.2017 15:43

W jakiej kolejności oglądać nieoficjalną trylogię o Dunkierce?

2017 rok przyniósł kilka nowych produkcji, których motywem przewodnim jest operacja „Dynamo”. Którą z nich obejrzeć pierwszą, by zachować chronologię zdarzeń?

W jakiej kolejności oglądać nieoficjalną trylogię o Dunkierce?
foto: kadr z wideo

Rok 2017 w branży filmowej zdecydowanie jest rokiem skandali seksualnych, niebywałych sukcesów horrorów i interesujących zabaw gatunkiem w filmach superbohaterskich. Śmiało można go też nazwać rokiem Dunkierki, gdyż wokół operacji „Dynamo” kręci się akcja aż trzech tegorocznych filmów. Mowa oczywiście o „Dunkierce” Christophera Nolana, która w całości poświęcona jest akcji mającej na celu ewakuację wojsk brytyjskich z wybrzeży Francji podczas II wojny światowej. Ale również o „Zwyczajnej dziewczynie” Lone Scherfig i „Czasie mroku” Joego Wrighta.

Filmy te złożyły się w niezamierzoną trylogię o Dunkierce z 2017 roku. Każdy z nich ukazuje niezwykle istotny moment II wojny światowej z innego punktu widzenia, dlatego naprawdę warto obejrzeć je wszystkie. W jakiej kolejności powinno się to zrobić, by nie zaburzać chronologii faktycznych zdarzeń i zbudować sobie ułożony obraz na temat ewakuacji Dunkierki?

Najlepiej będzie zacząć od „Czasu mroku”, a więc historii poświęconej Winstonowi Churchillowi, którego pierwszym ważnym zadaniem jako premiera Wielkiej Brytanii było poradzenie sobie z inwazją nazistowskich Niemiec na Europę. Churchill, w którego wciela się zawsze doskonały Gary Oldman, musi dokonać ostatecznej decyzji, która będzie miała wpływ nie tylko na stacjonujące na plażach Dunkierki wojska alianckie, ale i na przyszłość całej Europy. „Czas mroku” jest w tym roku jednym z głównych oscarowych typów. Na ekranach polskich kin pojawi się w styczniu 2018 roku.

Kiedy już zbudujemy sobie odpowiedni kontekst historyczny, powinniśmy sięgnąć po „Dunkierkę” Nolana, która wrzuci nas w sam środek operacji „Dynamo”. Nolan snuje swoją opowieść z różnych punktów widzenia od momentu rozpoczęcia ewakuacji wojsk brytyjskich z Dunkierki aż do jej zakończenia, co daje widzowi wrażenie, że znajduje się pośrodku dziejowych wydarzeń z 1940 roku.

Na sam koniec zostawmy sobie „Zwyczajną dziewczynę”, której akcja toczy się nieco później. II wojna światowa nadal twa, a naród brytyjski coraz bardziej potrzebuje historii ku pokrzepieniu serc. Brytyjscy spece od propagandy postanawiają więc stworzyć film o dzielnych obywatelach Wielkiej Brytanii, którzy pomagali w ratowaniu swoich chłopców z Dunkierki. Jak na film propagandowy przystało, dzieło jest realizowane z wielkim rozmachem, opowiada o dzielnych żołnierzach, przyjaźni między aliantami i niestrudzonym narodzie, który w obliczu wojny staje do wysokości zadania. Brakuje tylko osoby do napisania dialogów między kobietami… i tu pojawia się tytułowa zwyczajna dziewczyna. Film Scherfig jest bardzo przyjemny, nienachlanie feministyczny i w lekki i zabawny sposób ukazuje kulisy tworzenia filmów o wielkim bohaterstwie. Idealny na zakończenie kilkugodzinnego seansu filmów na temat Dunkierki.

„Czas mroku” trafi do kin 26 stycznia 2018 roku. Będzie to idealna okazja, by po seansie przypomnieć sobie „Dunkierkę” oraz „Zwyczajną dziewczynę”.

Natalia Hluzow
Tagi: #Czas mroku #Dunkierka #Zwyczajna dziewczyna