14.08.2017 13:15

Według praw nauki Jaime Lannister powinien zginąć

Fani „Gry o tron” wstrzymali oddech, gdy Jaime Lannister wpadł do jeziora w pełnej zbroi w ostatnim fragmencie 4. odcinku najnowszego sezonu. W tej kwestii nauka jest bezlitosna. Rycerz nie miał prawa przeżyć. 

Jaime Lannister, Gra o Tron
foto: EastNews/HBO

4. odcinek 7. sezonu „Gry o tron” był jednym z najbardziej emocjonujących momentów w nowej serii i w całym serialu w ogóle. Chociaż trwał niecałą godzinę, (był najkrótszym odcinkiem w historii produkcji HBO), twórcy zdołali zmieścić w tym czasie naprawdę sporo. Wątek, który wzbudził najwięcej emocji to potyczka wojska Lannisterów z armią Daenerys Targaryen. W pewnym momencie Jaime Lannister podjął desperacki krok i zaczął szarżę na siedzącą na smoku Drogonie Dany. Gdyby nie nagła reakcja Bronna, po przystojniaku zostałby tylko popiół. Niestety Jaime wpadł z deszczy (ognia) pod rynnę. Bronn uratowł kompana, ale oboje wpadli do jeziora.

Chociaż podczas szarży zbiornik wydaje się dość płytki, w następnym ujęciu widzimy, że jezioro ma zdradzieckie brzegi i jest naprawdę głębokie. Odcinek zakończył się cliffhangerem, bo nie wiadomo było, czy Jaime i Bronn przeżyli, czy jezioro stało się ich grobem. Fani serialu nie kryli swojego rozgoryczenia z ewentualnej straty jednego z głównych bohaterów serialu. Okazuje się, że z naukowego punktu widzenia Jaime nie miałby szans na przeżycie. Pełna zbroja jest zbyt ciężka, żeby w niej pływać, co udowodnili jakiś czas temu Pogromcy Mitów i pewien miłośnik średniowiecza.

Jest jednak spora szansa na to, że Jaime przeżyje niemiłą przygodę z jeziorem. W końcu całej walce przyglądał się jego rodzony brat Tyrion. Być może posłał ludzi, żeby wyłowili Lannistera. Poza tym Bronn nie miał na sobie cięzkiej metalowej zbroi, tylko skórzną, w której o wiele łatwiej pływać. Być może towarzysz broni pomógł Jaimemu. A może rycerz ocalał w jeszcze inny sposób i zostało to ujawnione w 5. odcinku serialu? Nie będziemy Wam psuć przyjemności. Przekonajcie się sami, oglądając produkcję  HBO

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Gra o tron