14.09.2017 10:42

Wiedźmin walczy z zombie w niesamowitym czeskim filmie

Wiedźmin jest fenomenem na skalę światową. Poświadczyć o tym może krótkometrażowy film stworzony przez Czchów, w którym Geralt walczy z nieumarłymi stworzeniami. 

Wiedźmin walczy z zombie w niesamowitym czeskim filmie
foto: Merlet/YouTube

Pamiętacie film i serial „Wiedźmin” z 2001 roku? Miał szansę stać się drugim „Władcą pierścieni”, a odbija się czkawką do dziś. Potencjał tkwiący w Geralcie z Rivii stworzonym przez Andrzeja Sapkowskiego na szczęście się nie zmarnował. W 2007 roku powstała długo wyczekiwana pierwsza część gry opartej na prozie pisarza i rozsławiła postać na cały świat. Niebawem zobaczymy drugie serialowe podejście do „Wiedźmina. Tym razem produkcją zajmie się Netflix. Okazuje się, że niektórzy fani Geralta nie mogą się doczekać i biorą sprawy w swoje ręce. W sieci pojawił się krótkometrażowy film „Witcher 4 U : „Demon's bridge”.

8-minutowa potyczka Wiedźmina z oddziałem nieumarłych, została stworzona przez ekipę z Czech. I w żadnym wypadku nie można o tej produkcji powiedzieć, że jest to czeski film. Fabuła jest prosta jak drut, ale całość wykonano na naprawdę wysokim poziomie. Zresztą przekonajcie się sami:

Chociaż w książkowym świecie „Wiedźmina” zombie raczej nie występują (prawdopodobnie dlatego, że nekromancja jest zakazana), w grach są dość częstym przeciwnikiem Białego Wilka. W „Demon's bridge” widzimy walkę Geralta z wiedźmą, która przyzywa do pomocy grupę zombie. Akcja dzieje się w puszczy nieopodal tytułowego mostu. Efekty specjalne, choreografia walki, rekwizyty, charakteryzacja, kostiumy, praca kamery i montaż są naprawdę profesjonalne. Polska pełnometrażowa wersja przy tej krótkiej produkcji, wygląda jak amatorski film kręcony komórką. Jasne, od 2001 roku minęło sporo czasu i czescy twórcy zapewne dysponowali sto razy lepszym sprzętem niż polska ekipa filmowa, ale istnieją dzieła, które mimo niskiego budżetu, potrafią zadowolić fanów. Tu tak właśnie jest.

Za reżyserię „Demon's bridge” odpowiedzialny jest Honza Loukota. W główną rolę wcielił się Dalibor Belfin. Wiedźmę zagrała Monika Nemcova. Ekipa filmowa była dość spora, co pozytywnie odbiło się na wykonaniu produkcji. Wszyscy fani „Wiedźmina” powinni się ucieszyć również z faktu, że już 15 września 2017 roku na deskach Teatru Muzycznego w Gdyni zadebiutuje musical poświęcony mutantowi walczącemu z potworami. Być może Polacy będą jeszcze obronić honor, bo w powstaje polska fanowska produkcja oparta na świecie wykreowanym przez Sapkowskiego

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Duperele #Wiedźmin