12.04.2016 13:14

Aktor grający Anakina Skywalkera trafił do szpitala psychiatrycznego

Aktor znany z filmu „Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo”, gdzie wcielił się w Anakina Skywalkera, czyli przyszłego Lorda Vadera, trafił do szpitala psychiatrycznego.

Aktor grający Anakina Skywalkera trafił do szpitala psychiatrycznego
foto: kadr z filmu

W wieku zaledwie 10 lat zaliczył występ w blockbusterze George'a Lucasa, wcześniej dał się poznać m.in. z występu u boku Arnolda Schwarzeneggera w „Świątecznej gorączce”. Kariera aktora po kreacji Anakina mogła nabrać rozpędu, jednak ten w kolejnych latach zaliczył jeszcze tylko dwa kinowe występy, co było jego prywatną decyzją.

Problemy Jake'a Lloyda trwają już od jakiegoś czasu. Media donosiły wcześniej m.in. o tym, że pobił swoją matkę zarzucając jej, że zrujnowała mu życie. Kobieta nie wzniosła oskarżeń, ale wyjawiła, że jej syn zaczął wykazywać objawy schizofrenii już od 19. roku życia, czyli od 2008 roku. Mężczyzna trafił na krótki okres do aresztu.

Z kolei w czerwcu 2015 roku ruszył za nim policyjny pościg z racji, że aktor prowadził w Północnej Karolinie samochód z nadmierną prędkością. Auto ostatecznie wylądowało w rowie wśród drzew, a Llloyd ponownie został aresztowany. Postawiono mu zarzuty nieodpowiedzialnego kierowania samochodem, odmowy zatrzymania i prowadzenia pojazdu bez ważnego prawa jazdy.

Tak wyglądało to zajście:

Aktor przebywał za kratkami aż do teraz, gdy postanowiono go przenieść na oddział psychiatryczny. Decyzję poparła jego matka, twierdząc, że Jake'owi potrzebna jest nie tylko kara, ale i pomoc. Kobieta wyjawiła, że rozmawiała z synem i już udało jej się dostrzec poprawę w jego osobowości. Na dany moment nie przewidziano terminu, w którym zostanie wypuszczony na wolność.

Sam Jake Lloyd świadomy swoich problemów zdrowotnych kilka lat temu powiedział, że ich źródła upatruje w popularności jakiej przysporzył mu występ w  „Gwiezdnych wojnach”. Jako dziecko nie potrafił sobie poradzić z rosnącą z dnia na dzień sławą. Wyznał, że przestał być wówczas zwykłym dzieckiem, a rozpoznawalność sprawiała, że rówieśnicy doprowadzali go do szaleństwa:

"

Inne dzieci były dla mnie naprawdę niemiłe. Udawały dźwięki mieczy świetlnych i cytowały dialogi z filmu za każdym razem, gdy mnie zobaczyły. Mój cały czas spędzony w szkole był piekłem na ziemi. Dodatkowo musiałem udzielać do 60 wywiadów dziennie. Zdążyłem znienawidzić to uczucie, gdy wycelowane były we mnie obiektywy kamery. "

W poniższym materiale opisującym przeniesienie do szpitala psychiatrycznego możecie zobaczyć jak obecnie wygląda Jake Lloyd:

Lloyd za swój obecny stan obwinia też George'a Lucasa twierdząc, że reżyser nie zapewnił mu możliwości prowadzenia zwykłego życia po zakończeniu prac nad filmem. Aktor przyznał też, że oglądanie „Gwiezdnych wojen” jest dla niego przerażającym doświadczeniem.

Robert Skowronski
Tagi: #Gwiezdne wojny #News