31.10.2017 15:10

„Blair Witch Project” powróci jako serial?

Słynny horror z 1999 roku ma szanse stać się punktem wyjścia dla telewizyjnej antologii.

 „Blair Witch Project” powróci jako serial?
foto: kadr z wideo

Kiedy w 1999 roku powstawał film „Blair Witch Project”, internet jeszcze raczkował. Nie było Youtube’a, Wykopu ani innych portali, na których można znaleźć amatorskie materiały wideo o wszelakiej tematyce. Właśnie dlatego zrealizowany wówczas przez Eduardo Sáncheza i Daniela Myricka film w konwencji „found footage” miał szanse stać się światowym fenomenem. Nowatorska, paradokumentalna forma filmu oraz uzupełniająca ją genialna kampania promocyjna sprawiły, że niezależny horror za 60 tysięcy dolarów został zaprezentowany na festiwalu w Sundance, a nawet w Cannes(!), gdzie otrzymał Nagrodę Młodych.

Trójka studentów, która zaginęła w lesie podczas poszukiwań złowrogiej wiedźmy, zarobiła na światowym rynku niemal 250 milionów dolarów. Nic dziwnego, że szybko zabrano się za kontynuacje filmu. Niestety, sequel „Księga cieni: Blair Witch 2” z 2000 roku i kolejna część „Blair Witch” z roku 2016 nie powtórzyły sukcesu pierwszego filmu. Nie miały w sobie tyle świeżości i nie budziły takich emocji jak oryginalny „Blair Witch Project”, który swój sukces zawdzięczał przede wszystkim domniemaniu, że ta historia wydarzyła się naprawdę. Czy istnieje zatem sens, by ten nietuzinkowy horror próbować jeszcze przerobić na serial?

blair witch2

Eduardo Sánchez uważa, że tak. W specjalnej edycji podcastu „Diminishing Returns” zdradził, że serial „Blair Witch” znajduje się obecnie w okresie przygotowawczym. Jak twierdzi:

"

Dla nas jest to bardzo naturalne, iść i powiedzieć „Hej, zróbmy cholerny serial Blair Witch”. Będzie można powiedzieć, że stoją za tym twórcy oryginału i zgromadzić całą zgraję interesujących reżyserów, którzy wyreżyserują kolejne epizody. "

Sánchez nie wyjawił podczas rozmowy zbyt wielu szczegółów, poza tym, że akcja serialu miałaby się toczyć przed wydarzeniami znanymi z oryginalnego filmu, a całość tworzyłaby antologię różnych historii, jak w przypadku „American Horror Story” czy „Black Mirror”. Nie wykluczył też możliwości, by serial był znów tworzony w formie „found footage”.

"

Myślę, że idea „Blair Witch” jako antologii zawsze była bardzo interesującą rzeczą. (…) To mógłby być doskonały serial, wiesz? Tak więc zobaczymy, co będzie. Ale myślę, że to byłaby kolejna wielka rzecz dla „Blair Witch”. "

Słowa Sáncheza nie do końca przekonują. To fakt, że antologie świetnie sprawdzają się na małym ekranie, ale czy „Blair Witch Project” sprawdziłby się w takiej formie? I czy tworzenie strasznego serialu w stylu „found footage” w czasach, gdy tysiące Youtuberów robią to na swoich kanałach, w ogóle miałoby szanse na powodzenie? Tym bardziej, że serial miałby powstawać w ramach franczyzy, więc gdzie tutaj miejsce na tajemnicę?

Na razie nie wiadomo, jak potoczą się dalsze losy projektu Sáncheza. Sam przyznał w wywiadzie, że prawa do serii należą teraz do Lionsgate, zaś Daniel Myrick, współtwórca oryginalnego filmu, na swoim Twitterze poinformował fanów, że do niego żadne propozycje nie dotarły. Może to i dobrze. Jak bowiem dowodzi „Blair Witch Project” z 1999 roku, czasem lepiej nie podążać ślepo za ciekawością, by nie zapuścić się zbyt daleko…

Natalia Hluzow
Tagi: #Horror #News #Seriale