05.12.2017 11:19

Bryan Singer odsunięty od „Bohemian Rhapsody”. Czemu reżyser nie pojawił się na planie biografii Freddiego Mercury'ego?

Studio 20th Century Fox oficjalnie zwolniło Bryana Singera, który miał reżyserować biografię grupy Queen. Filmowiec od kilku dni nie pojawiał się na planie zdjęciowym do filmu. Co było przyczyną jego nieobecności?

Bryan Singer odsunięty od „Bohemian Rhapsody”. Czemu reżyser nie pojawił się na planie biografii Freddiego Mercury'ego?
foto: Shooting Star/East News

Informowaliśmy już, że zawieszono prace nad filmem biograficznym dotyczącym osoby Freddiego Mercury'ego i zespołu Queen. Reżyser nie wrócił na plan zdjęciowy po święcie Dziękczynienia. Zdjęcia zostały przerwane, a jedynym znanym powodem były „osobiste problemy zdrowotne”. Bryan Singer nie zdradzał jednak żadnych szczegółów swojej nieobecności. Prace nad „Bohemian Rhapsody” zostały przerwane. Okazuje się, że przerwa może potrwać dłużej, niż wszyscy myśleli. Studio 20th Century Fox postanowiło zwolnić reżysera.

To nie pierwszy raz, kiedy Singer znikał w trakcie trwania ważnych zdjęć. Poprzednio zdarzyło mu się to podczas kręcenia „Powrotu Supermana” oraz „X-Men: Apocalypse”. Poza tym pojawiły się plotki, że sytuacja między filmowcem a wcielającym się w muzyka Ramim Malekiem doszło do poważnego spięcia. The Hollywood Reporter potwierdza decyzję studia Fox. Przy okazji wyszło też na jaw, że to nie pierwsza dłuższa nieobecność na planie. Wcześniej dochodziło do sytuacji, w której operator Thomas Newton Sigel był zmuszony zastąpić Singera na krześle reżyserskim. 

Raimi Malek jako Freddie MErcury

Na reżysera mieli też skarżyć się aktorzy biorący udział w przedsięwzięciu. Wcześniej wspomniany Malek skarżył się studiu na nieprofesjonalne podejście Singera, a Tom Hollander, który gra menadżera Queen, Jima Beacha, przez zachowanie filmowca zrezygnował z roli. Co prawda został namówiony do powrotu, ale niesmak pozostał. Okazuje się jednak, że tajemnicze „osobiste problemy zdrowotne” dotyczyły rodziców reżysera. Singer wydał oficjalne oświadczenie w tej sprawie.

"

Nie chciałem niczego poza możliwością skończenia tego projektu i przyczynienia się do uczczenia dziedzictwa po Freddiem Mercurym i Queen. Ale Fox nie pozwolił mi na to, ponieważ tymczasowo wybrałem swoje zdrowie i zdrowie swoich bliskich zamiast pracy. „Bohemian Rhapsody” to projekt, który robiłem z pasją. Kiedy zostało mniej niż 3 tygodnie zdjęć, zapytałem ludzi w Fox o trochę czasu wolnego, żebym mógł wrócić do Stanów, by zmierzyć się z uporczywymi problemami zdrowotnymi moich rodziców. To było skomplikowane doświadczenie, które w końcu odbiło się na moim zdrowiu. Niestety studio nie jest w stanie przyjąć mnie z powrotem i zakończyliśmy współpracę. To nie była moja decyzja i stała ona poza moją kontrolą.  "

Premiera „Bohemian Rhapsody” była planowana na grudzień 2018 roku. Czy w związku ze zwolnieniem Singera ta data się przesunie? Na razie nie wiadomo. Teraz studio Fox będzie musiało znaleźć zastępcę na stanowisku reżysera. To nie pierwszy w ostatnim czasie tego typu przypadek. Zack Snyder musiał zrezygnować z pracy nad „Ligą Sprawiedliwości z powodu rodzinnej tragedii. Pracę dokończył za niego Joss Whedon. Z kolei oryginalni reżyserzy „Solo: A Star Wars Story” zostali zwolnieni, ponieważ ich wizja różniła się od wizji Lucasfilms. Ich miejsce zajął Ron Howard. Co wyniknie ze zmiany reżysera „Bohemian Rhapsody”?

Czy studio 20th Century Fox podjęło słuszną decyzję?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Bohemian Rapsody #Freddie Mercury #News #Queen