11.05.2017 13:54

Cannes kontra Netflix

Po raz pierwszy w historii najsłynniejszego festiwalu filmowego w konkursie głównym znalazły się produkcje Netfliksa. Wygląda na to, że będzie to pierwszy i ostatni raz.

Cannes kontra Netflix
foto: materiały prasowe

Przedstawiciele 70. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Cannes ogłosili, że do konkursu głównego trafiły dwie oryginalne produkcje serwisu Netflix. O Złotą Palmę powalczą filmy „Okja” w reżyserii Bonga Joon Ho i „The Meyerowitz Stories (New and Selected)” Noaha Baumbacha. Wzbudziło to jednak kontrowersje w środowisku filmowym.

Ostatecznie premiery obu dzieł stanęły pod znakiem zapytania. Udało się w końcu dojść do kompromisu, ale jednocześnie ogłoszono, że w przyszłym roku regulamin festiwalu zostanie zmieniony, aby już nigdy nie dopuścić do takiej sytuacji. Nowe postawienia sprawią jednocześnie, że będzie to najpewniej pierwszy i ostatni udział produkcji Netfliksa w konkursie Cannes. W czym tkwi problem? Wyjaśnia to oświadczenie władz festiwalu:

"

Jesteśmy świadomi niepokoju, jaki wywołuje fakt, iż oba filmy nie miały swoich premier we francuskich kinach. Festiwal prowadził rozmowy z Netfliksem, aby dostęp do produkcji mieli wszyscy francuscy widzowie, a nie tylko subskrybenci platformy. Bardzo żałujemy, ale nie udało się osiągnąć porozumienia. "

Nie jest tak, ze Netflix nie wykazał inicjatywy. Jeden z przepisów francuskiego prawa mówi o tym, że film, który ma wejść na ekrany w państwie ze stolicą w Paryżu nie może ukazać się na platformie cyfrowej przez trzy lata po swojej premierze. Sprawa w przypadku serwisu streamingowego robi się więc skomplikowana.

Z tego powodu w 2018 roku zostaną wprowadzone zmiany do regulaminu festiwalu. Oto co czytamy w dalszej części oświadczenia:

"

Jesteśmy szczęśliwi, że możemy powitać nowego operatora, który postanowił zainwestować w kino, jednocześnie chcemy wyrazić swoje poparcie dla tradycyjnego sposobu dystrybucji filmów zarówno we Francji, jak i na całym świecie. W związku z tym, po konsultacji, członkowie zarządu postanowili dostosować się do nowej sytuacji: każda produkcja, która ubiegać się będzie o uczestnictwo w konkursie, będzie musiała być wyświetlona na ekranach francuskich kin. Postanowienie to wejdzie w życie wraz z 71. edycją Festiwalu Filmowego w Cannes w roku 2018. "

Prezentujemy Wam oryginalną treść oświadczenia:

statement

To ciekawa sprawa, gdyż coraz więcej światowej sławy twórców decyduje się na realizowanie filmów dla serwisu streamingowego, m.in. Martin Scorsese. Czy tym samym będą się skazywać na nieobecność w Cannes? A może w dzisiejszych czasach to regulamin festiwalu jest już przestarzały i nieaktualny? Wierność tradycji jest ważna, ale Cannes to miejsce dla kina i jego twórców, a ci coraz liczniej idą z duchem czasu.

Czy produkcje Netfliksa powinny trafiać do Cannes?

Robert Skowronski
Tagi: #News