05.09.2017 11:24

Carrie Fisher w „Ostatnich Jedi”, jakiej jeszcze nie widzieliśmy

Chociaż Carrie Fisher zmarła pod koniec 2016 roku, grana przez nią postać ponownie pojawi się w nadchodzącym 8. epizodzie „Gwiezdnych Wojen”. „Ostatni Jedi” mają pokazać Leię w zupełnie nowym świetle. 

Carrie Fischer, Leia Organa, Gwiezdne Wojny
foto: kadr z filmu Gwiezdne Wojny : Przebudzenie Mocy

Od kiedy świat obiegła informacja, że nie żyje Carrie Fisher, fani „Gwiezdnych Wojen” nie tylko pogrążyli się w żałobie, ale również zaczęli się zastanawiać, co się stanie z postacią Lei Organy. Na szczęście udało się nakręcić wszystkie sceny z Fisher do „Ostatnich Jedi” przed śmiercią aktorki. Udało się też nagrać kilka scen do 9. części „Star Wars”, ale twórcy wyznali, że musieli przerobić wątki Lei, która miała pełnić o wiele ważniejszą rolę. Wszyscy miłośnicy serii stworzonej przez George'a Lucasa czekają na moment, w którym zobaczą ostatnią aktorską kreację Fisher. Na razie nie wiele wiadomo o fabule „Ostatnich Jedi”. Zdradzono kilka szczegółów, ale mimo że premiera filmu odbędzie się za 3 miesiące, Lucasfilm dość oszczędnie podchodzą do promocji

Nie wiadomo więc, jaka będzie rola księżniczki, a raczej generał Organy. Rian Johnson jest świadomy, że widzowie spodziewają się po scenach z Leią czegoś naprawdę wyjątkowego. Oczywiście samo pojawienie się jednej z bardziej lubianych postaci będzie niezapomnianym przeżyciem dla każdego fana serii. Anthony Daniels, który grał z Fisher od samego początku, zapewnił, że momenty z Leią staną się niezwykłym doświadczeniem dla każdego widza. Aktor wcielający się w C3-PO, podczas Fan Expo Canada 2017 zdradził kilka szczegółów na temat fragmentów z Leią. 

"

Magia filmu sprawi, że zobaczycie ją taka, jakiej jeszcze nie widzieliście. Poprzedniego dnia, kiedy podkładałem głos [do „Ostatnich Jedi”], całkowicie zapomniałem, że mieliśmy wspólną scenę. Nagle, widząc materiał, zobaczyłem, że ona tam jest, żyjąc wiecznie. To są filmy dla was.  "

Słowa Danielsa pokrywają się z tym, co jakiś czas temu powiedział Jon Boyega. Wygląda na to, że za każdym razem, kiedy Leia pojawi się na ekranie, fai poczują silne emocje. Czy do tego ograniczy się niezwykłość występu Fisher w „Ostatnich Jedi”? Na razie nie wiadomo. Na odpowiedź na to pytanie będziemy musieli poczekać do 14 grudnia 2017 roku. To jednak nie koniec wieści, dotyczących najnowszego filmu w świecie Star Wars. Październikowy numer magazynu „Empire” zostanie w dużej części poświęcony „Ostatnim Jedi”, o czym świadczy okładka, na której widnieją nowe zdjęcia Rey (Daisy Ridley) i Luke'a Skywalkera (Mark Hamill)

Okładka będzie miała holograficzny efekt, a wewnątrz pojawią się odpowiedzi na pytania nurtujące fanów. Pewnie wiele się nie dowiemy, ale magazyn z pewnością rozbudzi wszystkich miłośników „Gwiezdnych Wojen”. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gwiezdne wojny #News