28.07.2017 14:18

Charlize Theron popiera krytykę Michelle Rodriguez odnośnie do „Szybkich i wściekłych”

Producenci szalenie popularnej franczyzy powinni mocno przemyśleć swoje dotychczasowe podejście do postaci kobiecych. 

Charlize Theron popiera krytykę Michelle Rodriguez odnośnie do „Szybkich i wściekłych”
foto: kadr z filmu

Głośno jakiś czas temu było o apelu Michelle Rodriguez, w którym stanęła w obronie protagonistek w przepełnionych testosteronem „Szybkich i wściekłych”. Słusznie zauważyła, że franczyza po macoszemu traktuje swoje bohaterki i byłoby dobrze, gdyby ten stan rzeczy uległ zmianie. Aktorka zagroziła nawet odejściem, jeśli nie zostaną poczynione odpowiednie kroki. Koleżankę z planu postanowił wesprzeć Vin Diesel. To samo zrobiła ostatnio Charlize Theron, która wcieliła się w 8. części franczyzy w cyberterrorystkę Cipher.

W jednym z niedawno udzielonych wywiadów aktorka przyznała, że krytyka Rodriguez jest jak najbardziej uzasadniona:

"

To super ważna sprawa. Michelle pojawia się w franczyzie od samego początku. Dzięki niej jestem fanką „Szybkich i wściekłych”. Jest naprawdę niesamowita.  To prawdziwe serce całej serii. "

Gdy dziennikarz zasugerował, że Diesel mógłby oddać część swojej gaży, Theron żartobliwie odparła:

"

Vin, oddaj jej swoje pieniądze! "

Przypomnijmy, że Michelle Rodriguez wciela się w „Szybkich i wściekłych” w postać Letty Ortiz, która jest wyjątkowo bliska Dominicowi Toretto. Pojawiła się w pięciu filmach serii, włącznie z pierwszym z 2001 roku i ostatnim z 2017 r. Jest jedyną kobiecą postacią z oryginalnego filmu, która pozostała w franczyzie. Owszem, takie aktorki jak Jordana Brewster, Helen Mirren, Natalie Emmanuel czy Elsa Pataky przewinęły się przez filmy, ale nie udało się im zagościć na dłużej. Reżyser 8. odsłony „Szybkich i wściekłych”, F. Gary Gray, nie zgadza się jednak z krytyką Rodriguez, twierdząc, że w jego mniemaniu Theron uczyniła swoją postać jednym z najlepszych antagonistów całej serii. Zresztą jest w planach stworzenie spin-offu z nią w roli głównej. 

Okazuje się, że powyższy problem tyczy się praktycznie wszystkich Hollywoodzkich produkcji. The Wrap podało, że na 149 nadchodzących premier w 2017 roku zaledwie 12 z nich będą wyreżyserowane przez kobiety. Jest to 1 % skok w stosunku do 2016 roku. Nic więc dziwnego, że panie coraz głośniej zaczynają domagać się większego udziału w filmach. Nie mogą na to narzekać za to fani Charlize Theron, która zbiera bardzo dobre recenzje za swój występ w „Atomic Blonde”. Premiera filmu odbędzie się 28 lipca 2017 roku. 

Kamil Dachnij
Tagi: #Charlize Theron #Michelle Rodriguez #News #Szybcy i wściekli