21.07.2017 13:45

Christopher Nolan uważa, że Netflix działa na szkodę kina

Jeden z najlepszych reżyserów Hollywoodzkich ostatnich dwóch dekad nie szczędzi krytyki platformie streamingowej. 

Christopher Nolan uważa, że Netflix działa na szkodę kina
foto: kadr z filmu

Środowisko filmowe nie przepada za Netflixem. Wystarczy sobie przypomnieć, jak wielkie kontrowersje wzbudziło pojawienie się dwóch oryginalnych produkcji serwisu na 70. edycji festiwalu w Cannes. Swoje trzy grosze na temat Netflixa dorzucił ostatnio jeden z największych reżyserów Hollywood ostatnich kilkunastu lat – Christopher Nolan. Brytyjczyk od samego początku jest zagorzałym adwokatem kręcenia filmów w tradycyjny sposób, czyli na taśmie filmowej. Tyczy się to również samego podejścia do dystrybucji filmów. To właśnie w tym segmencie platforma streamingowa czyni według niego największe szkody kinematografii:

"

Netflix ma dziwaczną awersję do wspierania filmów kinowych. Mają bezmyślną zasadę zakładającą, że wszystkie ich produkcje muszą być jednocześnie streamowane i mieć swoje kinowe premiery. Jest to model, na którym zdecydowanie traci kinowa dystrybucja. "

Dla Nolana dużo mądrzejszym podejściem jest to, co robi Amazon Studios, który daje filmom 90-dni na kinową dystrybucję i dopiero po tym czasie udostępnia je drogą streamingową. Na twórcy „Memento” nie robią też większego wrażenia możliwości budżetowe i artystyczne, jakie Netflix daje reżyserom – szczególnie głośno było o filmie „Okja” Bong Joon Ho, znakomitego reżysera z południowej Korei:

"

Wydaje mi się, że zaangażowanie Netflixa w wartościowych twórców i ciekawe projekty byłoby o wiele bardziej chwalebne, jeśli nie byłoby przedstawiane jako groźba, że streaming doprowadzi do zamykania kin. To bez sensu. Kompletnie tego nie rozumiem. "

Spytany o ewentualną współpracę z serwisem, Nolan bez zastanowienia odpowiedział, że nie ma takiej mowy. Interesuje go jedynie film, którego premiera odbędzie się w kinie. Reżyser jest w trakcie promowania swojego najnowszego filmu wojennego „Dunkierka” (premiera 21.07.2017), który zbiera fenomenalne recenzje i dla wielu krytyków jest czymś w rodzaju totalnego kinowego doznania. Stąd jego słowa nie powinny być dla nikogo zaskoczeniem.

Kamil Dachnij
Tagi: #Christopher Nolan #News