24.11.2017 13:22

Czy „Thor: Ragnarok” to film o „imigrantach, klasie pracującej i imperializmie”?

Takie pytanie zadał sobie Jamie Lovett z portalu ComicBook.com. W swoim artykule, Lovett porównuje postaci filmowe do archetypów osób obecnych w obecnym politycznym klimacie.

Czy „Thor: Ragnarok” to film o „imigrantach, klasie pracującej i imperializmie”?
foto: kadr z wideo

Sztuka bardzo często i gęsto jest komentarzem socjo-politycznym. Nawet takie gatunki jak kino superbohaterskie, często zawierają pewien „przekaz” czy morał, czego najlepszym przykładem są adaptacje „V jak Vendetta” czy „Watchemen: Strażnicy”. Jamie Lovett z ComicBook.com postanowił jednak poszukać takich paralel w komedii „Thor: Ragnarok”.

I tak na przykład według niego Hela, jest „nacjonalistką, która pragnie, żeby Asgard był ponownie wielki”:

"

W samym środku dyskursu pojawia się Hela, która chce by Asgard był znowu wielki (make Asgard great again). Twórcy zmienili okoliczności powstania postaci znane z komiksów, po to, by mogła stać się przykładem powrotu nacjonalizmu na polityczne salony.

Hela jest córką Odyna, władcy Asgardu. Dorastała w czasach, kiedy Asgard chciał stać się imperium, a także nie bał się osiągnąć celu drogami wojskowymi, jednocześnie zniewalając podbite narody. Hela brała czynny udział w podboju innych państw, co doprowadziło do powstania jednego wielkiego imperium Asgardu. "

Jednocześnie Lovett zaznacza, że wybór Skurge’a na jej Egzekutora również nie jest przypadkowy. W tej historii, Skurge jest „przedstawicielem klasy pracującej, którą władza zwyczajnie wyzyskuje”:

"

Skurge, Asgardczyk klasy pracującej, który chce tylko i wyłącznie walidacji ze strony klasy wyższej oraz odnalezienia jakiegoś sensu w życiu. W „Thorze: Ragnarok” jest scena, w której Egzekutor zaczyna opowiadać o tym, że jego ojciec był zwykłym kamieniarzem. Hela szybko ucina jego opowieść, pokazując że kompletnie jej nie obchodzi kim tak naprawdę Skurge. Ona po prostu chce się nim wysłużyć. Daje mu możliwość pokazania, że „jest prawdziwym Asgardczykiem”. "

Thor zaś jest częścią „następnej generacji Asgardckiej władzy”, która teraz odpowiedzialna jest za to, by przywrócić Asgard do porządku:

"

Kiedy Hela przejmuje władzę w Asgardzie, to na Thora spada odpowiedzialność przywróceniu porządku w krainie. Thor urodził się w królewskiej rodzinie, ale przez wygnanie z Asgardu i zniszczenie jego młota, kształtuje się w nim zrozumienie dla ludzi, którzy pochodzą z niższych klas. Uczy się również, że jego moc nie jest nadana mu przez jego ojca, a pochodzi ona z jego samego.  "

Potem autor zaznacza również, że mniejszości w filmie reprezentuje Heimdall, który sam zaczyna pomagać swojej społeczności, nie czekając na to, co zrobi elita, a Valkyrie jest „zmęczonym weteranem, który przestał ufać elitom”. Lovett porusza również wątek tego, że „to nie ziemia tworzy państwo, a obywatele”, co autor traktuje jako główny morał filmu.

Z całym artykułem możecie się zapoznać na portalu ComicBook.com. Niewątpliwie jest to ciekawa analiza filmu, który raczej popularność zdobył za elementy komediowe, a nie za bycie celnym socjo-politycznym komentarzem.

Kamil Kacperski
Tagi: #News #Thor #Thor: Ragnarok