08.11.2017 14:16

Disney przejmie 20th Century Fox? Ryan Reynolds jest zaniepokojony

Czy jeśli Disney wykupi 20th Century Fox w filmowym uniwersum Marvela będzie miejsce dla Deadpoola? Ryan Reynolds jest przejęty ewentualnym połączeniem obu firm. 

Disney przejmie 20th Century Fox? Ryan Reynolds jest zaniepokojony
foto: kadry z filmów Deadpool, Kapitan Ameryka: Zimowy Żołnież

Kiedy świat obiegła informacja, że Disney prowadzi wstępne rozmowy ze studiem 20th Century Fox o ewentualnym przejęciu firmy, serca fanów Marvela na całym świecie zabiły mocnej. Marvel Studios, które jest częścią Disneya, od prawie 10 lat konsekwentnie buduje obszerny świat, który zamieszkują najwięksi superbohaterowie znani z komiksów Domu Pomysłów. Należą do niego głównie postacie związane z grupą Avengers oraz Strażnicy Galaktyki, ale w 2016 roku do herosów dołączył również długo wyczekiwany Spider-Man, do którego prawa przez wiele lat posiadało studio Sony. 20th Century Fox również robi filmy o bohaterach ze świata Marvela, ale nie dzieją się one w tym samym uniwersum. Fox wykupiło prawa do Fantastycznej Czwórki, X-Manów oraz Deadpoola.

Oczywiście wizja MCU, w którym oprócz Avengerów pojawiają się członkowie Fantastic Four i X-Men jest bardzo kusząca. Uniwersum stałoby się pełniejsze i jeszcze bardziej przypominałoby świat, który przez dekady budowali komiksowi twórcy. Jest jednak mały szczegół, na który uwagę zwrócił Ryan Reynolds, wcielający się w Deadpoola. Oczywiście aktor nie szczędził ostrych słów. 

"

Jeśli ta bzdura okaże się prawdą, zastanawiam się, jak wpłynie to na Deadpoola? "

Pytanie Reynoldsa jest jak otrzeźwiający strzał w twarz, który wielu fanów szybko wyprowadził z euforii. Ekranizacje Marvela z 20th Century Fox cechują się zupełnie innym klimatem niż cukierkowe produkcje Marvel Studios. Seria X-Men wielokrotnie pokazała, że film o superbohaterach może być mroczny. Poza tym, filmy „Logan”, nadchodzący „New Mutants” i seria „Deadpool” są przeznaczone dla widzów dorosłych. Adaptacje Marvel Studios można oglądać od 13 roku życia. 

Co prawda reżyser „Thora: Ragnarok” niedawno powiedział, że marzy o użyciu Deadpoola w kolejnej części przygód Asgardczyka, ale trudno sobie wyobrazić żarty z podtekstem seksualnym, przeciwników zabijanych z zimną krwią i przekleństwa w filmie dziejącym się w MCU. Jeśli dojdzie do połączenia obu firm, ten dylemat będzie musiał zostać jakoś rozwiązany. Na razie nie ma się co martwić na zapas. Oba studia nie doszły jeszcze do porozumienia i być może z przejęcia nic nie wyjdzie. Poza tym Reynolds też może spać spokojnie, bo już w czerwcu 2018 roku ponownie zobaczymy go w roli wygadanego najemnika w „Deadpoolu 2”

Czy w MCU jest miejsce na Deadpoola?

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Avengers #Deadpool #Disney #Fantastyczna czwórka #New Mutants #Ryan Reynolds #Spider-Man #X-Men