22.03.2017 12:32

Dlaczego reżyser „Logana” nie lubi filmów o superbohaterach?

Na przygody dzielnych herosów wybierają się miliony, ale twórcy zdają się niekiedy mieć problem z tym gatunkiem. Co o kinie superbohaterskim powiedział James Mangold?

foto: kadr z filmu

„Logan” wyróżnia się na tle innych dzieł o komiksowych protagonistach. Zresztą reżyser od samego początku zapowiadał, że nie będzie się kurczowo trzymać materiału źródłowego. Czym było to powodowane? Zdaje się, że ostatnia wypowiedź Jamesa Mangolda jasno to wyjaśnia:

"

Filmy o superbohaterach to ćwiczenia rozciągnięte na dwie godziny mające stanowić podłoże pod kolejny obraz, który zostanie sprzedany widzom w ciągu dwóch lat. Jest tu tyle postaci, że każda z nich dostaje w najlepszym przypadku jakieś 6,5 minuty czasu na ekranie i wcale nie przesadzam. Masz 120 minut filmu, z czego 45 przeznaczasz na akcję. To co zostaje dzieli się między szóstkę bohaterów, przez co są oni tak pogłębieni jak Elmer Fudd z kreskówki Warner Brothers. Ta formuła jest dla mnie pusta. "

Choć James Mangold nie obrzuca błotem konkretnego studia, to łatwo się domyślić, że ma on na myśli Marvela. Powyższy opis doskonale pasuje zarówno do serii „Avengers”, jak i do „Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów”.
Swego czasu również Mel Gibson nie szczędził słów krytyki wobec filmów o superbohaterach, choć teraz sam rozważa wyreżyserowanie „Legionu samobójców 2”. Jednak twórca „Pasji” ciskał gromami w stronę studia DC:

"

Patrzę na te filmy i drapię się po głowie. Jestem nimi naprawdę zakłopotany. Dla mnie to marnowanie pieniędzy, chociaż gdybym sam zrobił jedną z tych rzeczy z green screenami, to może spojrzałbym na to zjawisko inaczej. Do jakiej kwoty przyznają się, że wydali na „Batman v Superman”? A jest to przecież kupa gówna. Nie jestem zainteresowany takimi rzeczami. Wiecie jaka jest różnica między prawdziwymi superbohaterami a tymi z komiksów? Ci prawdziwi nie noszą spandexu. Wychodzi na to, że spandex kosztuje fortunę. "

Tymczasem w światowym box offisie „Logan” uplasował się na trzecim miejscu z wynikiem 31,5 mln dolarów. Zagraniczne wpływy jeszcze przed weekendem przekroczyły 300 milionów dolarów (obecnie 340 mln). Globalnie padła granica pół miliarda (524,1 mln dolarów). Jest to pierwsza premiera tego roku, której udała się ta sztuka.

Lubisz filmy o superbohaterach?

Tagi: #News #Wolverine