30.10.2017 14:44

Dwayne „The Rock” Johnson napisał piękny list do Stana Lee

Aktor podziękował Stanowi Lee za porady, którymi na przestrzeni lat autor komiksów Marvela się z nim dzielił. Zapowiedział także, że podczas następnego spotkanie panów, to właśnie były wrestler będzie stawiał drinki.

Dwayne „The Rock” Johnson napisał piękny list do Stana Lee
foto: Rich Polk/AFP/EAST NEWS

Podczas LA Comic-con, czyli konwentu filmowego odbywającego się w Los Angeles w Kalifornii, obaj panowie pojawili się na konferencji Sony. Stan Lee zjawił się po to, aby zapowiedzieć Johnsona, który podczas konwentu promował swój nadchodzący film „Jumanji: Przygoda w dżungli”.

Następnie za pośrednictwem swojego Instagrama The Rock opublikował zdjęcie mężczyzn, pod którym napisał również pokaźnej długości list, w którym podziękował „Stanleyowi” za bycie inspiracją, a także za wiele dobrych porad, którymi mężczyzna podzielił się z nim na przestrzeni lat:

"

Ten facet. Ta legenda. Kiedy pierwszy raz wszedłem do Hollywood te 17 lat temu, Stan Lee (legendarny twórca takich postaci jak Spider-man, Doktor Strange, Fantastyczna Czwórka, Iron Man, Thor, Hulk czy X-Meni) powitał mnie z otwartymi rękoma. Zawsze dzielił się mądrymi poradami, które pomagały mi w budowaniu kariery – miej bujną wyobraźnię, nie ustawiaj sobie żadnych barier. Zawsze staraj się bawić jak najlepiej, tak zwykł mówić. Lata minęły, ale podczas LA Comic-con znów miałem okazję uściskać tego wspaniałego człowieka i powiedzieć mu „dziękuję”. Byłem też ogromnie wzruszony jego słowami na temat mojej kariery, które powiedział zapowiadając mnie na wczorajszym panelu. Wciąż pozostaje jednak wiele do osiągnięcia. Więc za zdrowie wyobraźni, braku limitów i zabawy! Następnym razem tequila na mój koszt! Wasz Black Adam. "

Wartym zaznaczenia jest to, że Johnson podpisał się jako „Black Adam” czyli postać z konkurencyjnego dla Marvela uniwersum, czyli DC. To po raz kolejny pokazuje, że konflikty pomiędzy fanami komiksowych gigantów są absolutnie bezsensowne, a sami panowie bardzo się nawzajem szanują.

Pomimo tego, że „Jumanji: Przygoda w dżungli” wchodzi do polskich kin dopiero 29 grudnia, to Dwayne Johnson podzielił się już swoimi dalekosiężnymi planami. A mianowicie były zapaśnik, a obecny aktor chce zostać prezydentem USA. Cóż, jeśli udało się Donaldowi Trumpowi, to czemu nie miałoby się udać jemu?

Kamil Kacperski
Tagi: #Dwayne Johnson #News #Stan Lee