14.11.2017 11:08

George Miller na drodze gniewu. Czy pozew przeciw Warner Bros. zniweczy szanse na kontynuację „Mad Maxa”?

Fani „Mad Maxa” wciąż czekają na sequel hitowego postapo. Tymczasem coraz bardziej wątpliwe jest, czy film w ogóle powstanie. 

George Miller na drodze gniewu. Czy pozew przeciw Warner Bros. zniweczy szanse na kontynuację „Mad Maxa”?
foto: kadr z wideo

Po gigantycznym sukcesie filmu „Mad Max: Na drodze gniewu”, który powrócił na ekrany w 2015 roku, wszyscy spodziewali się sequela. Sprawę podsycał sam George Miller, który początkowo zarzekał się, że nie zrobi kolejnego „Mad Maxa”, lecz jednocześnie zdradzał, że ma już gotowy scenariusz. Również aktorzy – wcielający się w tytułową rolę Tom Hardy i Charlize Theron, która wystąpiła jako Furiosa – wyrażali swoje zainteresowanie powrotem do świata rdzy, ropy i piachu. Tymczasem okazuje się, że może nic z tego nie wyjść. Powodem jest walka o pieniądze.

George Miller postanowił pozwać Warner Bros. za niewypłacenie jego firmie bonusu o wartości 7 milionów dolarów za realizację filmu „Mad Max: Na drodze gniewu”. Jak twierdzi Miller, umowa zawarta z Warner Bros. gwarantowała, że jeśli jego firma produkcyjna – Kennedy Miller Mitchell – nie przekroczy 157 milionów dolarów budżetu przeznaczonego na film, otrzyma bonus w wysokości 7 milionów dolarów. Jednak choć firma Millera zmieściła się w tej kwocie, bonusu nie otrzymała. Warner Bros. w odpowiedzi na zarzuty oświadczył, że budżet został przekroczony, a więc Millerowi nie należą się pieniądze. Reżyser nie daje jednak za wygraną, upierając się, że to decyzje wytwórni i opóźnienia przez nią spowodowane przyczyniły się do ostatecznego zwiększenia kosztów i wydatków, i że to Warner Bros., nie Kennedy Miller Mitchell przekroczył budżet filmu.

Gdzie leży prawda? Zapewne pośrodku. Z punktu widzenia fanów „Mad Maxa” nie to jest jednak najważniejsze. Najgorsze jest bowiem to, że przez finansowe spory, kolejny film o szalonym Maxie może nigdy nie powstać. A przynajmniej nie w takim kształcie i nie z oryginalnym reżyserem, który był odpowiedzialny za „Mad Maxa” od pierwszej do ostatniej części.

mad max 1

„Mad Max: Na drodze gniewu” okazał się komercyjnym i artystycznym sukcesem. Film zarobił 378 milionów dolarów, zdobył 6 Oscarów i był prezentowany w Cannes.

Natalia Hluzow
Tagi: #Mad Max #News