14.08.2017 12:05

HBO chciało nagrodzić hakerów

Stacja HBO niejednokrotnie padła ofiarą ataków hakerskich. Cyberprzestępcy wykradli na początku sierpnia m.in. niewyemitowane odcinki „Gry o tron”. Aby ukrócić niecny proceder, włodarze telewizji postanowili przekupić hakerów sporą sumą pieniędzy.

Hakerzy włamali się na serwery HBO
foto: EastNews/Reporters

W dzisiejszych czasach trzeba być bardziej ostrożnym niż jeszcze kilkanaście lat temu. Można zostać okradzionym nie tylko w prawdziwym życiu, ale i w cyberprzestrzeni. Na ten temat wie coś stacja HBO, która często pada ofiarą hakerów. Jak informowaliśmy na początku sierpnia, cyberprzestępcy bezpardonowo wdarli się na serwery HBO i ukradli z nich około 1,5 TB danych. Wśród nich były niewyemitowane odcinki i scenariusze „Gry o tron”. Około 4 giga wykradzionych informacji poszła w świat. Okazuje się, że sprawca jest fanem... „Gry o tron”.

Haker ukrywa się pod nickiem Little.Finger66 i zażadał od stacji 6 milionów dolarów okupu wypłaconych w bitcoinach. Trzeba przyznać, że internetowy pseudonim wybrał sobie nie bez powodu. Następnie do ataku przyznał się również Kind Mr SMith, ale nie wykluczone, że to ta sama osoba, co Little.Finger66. Serwis Variety donosi, że hakerzy wysłali do mediów maila od wysoko postawionego menadżera z HBO. Portal potwierdził, że wiadomość jest autentyczna, ale nie ujawnił danych pracownika stacji. Okazało się, że stacja postanowiła nagrodzić... hakerów 250 tys. dolarów!

Kwota pochodziła z funduszy programu, którego celem jest nagradzanie tzw. „białych kapeluszy”. Termin ten odnosi się do tych „dobrych” hakerów, którzy pomagają firmom znaleźć luki w ochronie danych. Po znalezieniu błedów w zaporach informują o tym dział IT i właśnie za to przytulają niemałe sumki. Problem jednak w tym, że zazwyczaj „białe kapelusze”, kiedy znajdą jakiś problem w zabezpieczeniach kierują się bezpośrednio do przedsiębiorstwa, a nie rozsyłają wykradzione dane po Internecie. 

List do hakera ma ugodowy ton, a menadżer prosi w nim o wydłużenie terminu spłaty okupu. Mail datowany jest na 27 lipca, a więc HBO zdołało utrzymać całą aferę przez jakiś czas w tajemnicy. Zazwyczaj firmy, które padły ofiarą ataku hakerskiego współpracują z policją i nie uginają się pod groźbami cyberprzestępców. Jak widać HBO woli iść inną drogą. Z internetowmi piratami też walczy w dość dziwny sposób

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gra o tron #HBO #News