13.09.2017 10:20

J. J. Abrams powraca do świata „Gwiezdnych Wojen”. Wyreżyseruje IX epizod

„Gwiezdne Wojny” znowu mają reżysera. Miejsce Colina Trevorrowa zajmie J. J. Abrams, który stanął za kamerą „Przebudzenia Mocy”.

J. J. Abrams
foto: EastNews/Invision

Dobre wieści dla fanów gwiezdnej sagi. Niedawno pojawiły się informacje, że Colin Trevorrow, dotychczasowy reżyser IX epizodu „Star Wars” opuszcza ekipę filmową. Miłośnicy świata George'a Lucasa zastanawiali się, kto zajmie miejsce filmowca. Spekulowano, że studio producenci pójdą za ciosem i twórca „Ostatnich Jedi” wyreżyseruje kolejną część. Rian Johnson zdementował jednak te plotki. 

 Okazuje się, że na stare śmieci wraca J. J. Abrams. Reżyser znany z takich seriali, jak „Lost”„Agentka o stu twarzach” oraz filmów z filmów „Star Trek” czy „Super 8”, stworzył pierwszą część nowej trylogii. To właśnie on stanął za kamerą w „Przebudzeniu Mocy” z 2015 roku. Informację potwierdziło studio Lucasfilm. Wrzucono tweeta, w którym oznajmiono, że Abrams zostanie nie tylko reżyserem, ale również scenarzystą filmu.

Na oficjalnej stronie „Gwiezdnych Wojen” pojawiło się oświadczenie prezes studia Kathleen Kennedy.

"

W „Przebudzeniu Mocy” J. J. dostarczył na wszystkiego, czego oczekiwaliśmy i jestem bardzo podekscytowana, że wraca, by zamknąć tę trylogię.  "

Zwolnienie Trevorrowa to nie pierwszy tego typu przypadek w ostatnim czasie. W czerwcu 2017 roku filmowcy Phil Lord i Christopher Miller odeszli z produkcji spin-offa o Hanie Solo. Ich miejsce zajął Ron Howard. To jednak nie koniec zmian związanych z produkcją IX epizodu „Gwiezdnych Wojen”. Wraz z nowym reżyserem, dostaliśmy nową, opóźnioną datę premiery. Trzecia część nowej trylogii miała zadebiutować w maju 2019 roku. Niestety będziemy musieli poczekać kilka miesięcy dłużej. Film trafi na ekrany kin dopiero 20 grudnia 2019 roku. Wcześniej zobaczymy VIII epizod, zatytułowany „Ostatni Jedi”. Premiera w Polsce odbędzie się już niedługo, bo 14 grudnia 2017 roku. Na ostatnią część trzeba będzie więc poczekać kolejne dwa lata. 

Sergiusz Kurczuk
Tagi: #Gwiezdne wojny #J.J. Abrams #News