27.10.2016 08:34

J.J. Abrams zapowiedział kolejną część „Cloverfield”

Był „Projekt: Monster”, a następnie „Cloverfield Lane 10”. Angielskie tytuły obu filmów łączył jeden wspólny mianownik, słowo „Cloverfield”. Poznaliśmy kolejny obraz z serii.

J.J. Abrams zapowiedział kolejną część „Cloverfield”
foto: materiały prasowe

Wspomniany „Cloverfield Lane 10” był dużą niespodzianką od J.J. Abramsa, producenta filmu. Gdy ogłoszono, że pseudo sequel „Projekt: Monster” trafi do kin od razu udostępniono zwiastun, a także zdradzono datę premiery, który odbyła się zaledwie kilka miesięcy później. Obraz Dana Trachtenberga spotkał się z dużym uznaniem i powalającym wynikiem w box office. Film kosztował zaledwie 5 milionów, a na całym świecie zarobił ponad 108 milionów.

Kwestią czasu było kiedy dowiemy się o kolejnej części. Okazuje się, że następne dzieło jest już w fazie produkcji i otrzymało tytuł „God Particle”. Całość ma się rozgrywać na amerykańskiej stacji kosmicznej i opowie o grupie astronautów. Po wypadku akceleratora cząstek załoga stwierdza nagle, że Ziemia zniknęła. W wyniku tego szokującego odkrycia będą musieli walczyć o przeżycie w odmiennej rzeczywistości.

Tym razem reżyserem ma być Julius Onah („Dziewczyna ma kłopoty”). Ma on pracować na podstawie scenariusza napisanego przez Orena Uziela („22 Jump Street”). Na ekranie mają się zjawić David Oyelowo, Gugu Mbatha-Raw, Ziyi Zhang, Elizabeth Debicki, Daniel Brühl oraz Chris O’Dowd. Producentem niezmiennie pozostaje J.J. Abrams i jego Bad Robot.

Co więcej zapowiedziano, że seria rozwinie się o kolejne tytuły. O ile większość cykli skupia się na śledzeniu danych postaci, o tyle w „Cloverfield” główną rolę odgrywa świat po najeździe obcych. „God Particle” ma wejść na ekrany 24 lutego 2017 roku.

J.J. Abrams jako producent pracuje też z Warner Bros. Television nad serialem „The Nix”, którego gwiazdą ma być Meryl Streep. Całość bazuje na debiutanckiej powieści Nathana Hilla. Streep zagra hipiskę, która zyskuje sławę po tym, jak obrzuca kamieniami konserwatywnego kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Jej syn, profesor i niespełniony pisarz, zerwał z nią relacje lata temu. Teraz postanawia jednak wykorzystać okazję, by na jej sławie dorobić się i pozbyć długów. Jak tego dokona? Poprzez publikację demaskującego profilu biograficznego matki.

Robert Skowronski
Tagi: #News